Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…
Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i przyglądał się drzewom. Był z wykształcenia leśnikiem. Bezpośrednio po studiach szkoda mu było każdej wycinanej choinki. Dziś pogodził się, że słabsze egzemplarze muszą być wycinane, aby te silne i zdrowe rosły w szerokość i mogły dać jak najwięcej masy drzewnej.
Autor: Danuta Majorkiewicz