W dolinie – 55

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, było dwoje ludzi. Życzliwi dla siebie, kładli się już spać. Wiedzieli, że rano przywita ich piękny świt i obowiązki, które jednak dadzą radość.

Autor: Małgorzata