Kobieta leniwie przeciągnęła się – 57

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy pokłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swojego męża w złotej koronie.

Obudziła się z wrażenia i przyjrzała się mężowi – rzeczywiście wyglądał dostojnie, mimo tego że spał z otwartymi ustami.

Rozluźniła się i zapadła w sen, w którym tańczyła z królem do białego rana. Obudziła się rześka, wypoczęta i szczęśliwa. Z wdzięcznością popatrzyła na śpiącego nadal męża.

Autor: Złota Rybka

Młoda kobieta – 140

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do tajemniczego lokalu, w którym czekała na nią nauczycielka. Kobieta rozpoczęła edukację, o jakiej zawsze marzyła.

Autor: Złota Rybka

Młoda kobieta – 81

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła przez boczne drzwi do holu olbrzymiego centrum handlowego. Na drzwiach rozmaitych lokali wisiały tabliczki: „Klub Anonimowych Księżniczek” – zmieniały się tylko dopiski – „pizza”, „krawiec”, „salon kosmetyczny”, „apteka”, „drogeria”, „pantofelki, suknie i dodatki”, „księgarnia”, „sklep sportowy”, „artykuły spożywcze”, „kawiarnia”, „restauracja”, „pijalnia czekolady”… Dużo ich było, całe mrowie, aż trudno zliczyć wszystkie specjalności. Ściany każdego lokalu były przejrzyste i dokładnie można było zobaczyć, co dzieje się w środku. Tylko jedno pomieszczenie było szczelnie zasłonięte – tabliczka nad wejściem głosiła „Klub Anonimowych Księżniczek – spełnianie najskrytszych marzeń”. Młoda kobieta z uśmiechem mijała kolejne lokale. Dotarła do schodów ruchomych i wjechała na drugie piętro. Przed sobą zobaczyła napis: „Klub Anonimowych Księżniczek – Multikino”. Podeszła do kasy i odebrała bilet. Potem poszła prosto do swojej ulubionej sali, usiadła w ulubionym fotelu i po chwili z przyjemnością zaczęła się delektować filmem – oczywiście o księżniczkach.

Autor: Złota Rybka