Mężczyzna ze wzruszeniem – 29

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i poszedł z psem na spacer, czego do tej pory nie czynił. Wyręczył żonę w tym obowiązku, tak mu się wydawało. Lecz po spacerze czuł coś niezwykłego. Pomiędzy nim a psem zrodziła się przyjaźń. Odtąd na spacery chodzili we troje, ciesząc się ze wspólnego towarzystwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna ze wzruszeniem – 28

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i pomyślał, że przystąpi do zrobienia śniadania. Wiedział, że gdy poda do stołu, będzie musiał kobietę obudzić.

Obudzona kobieta wstała niechętnie, ale po śniadaniu powiedziała, że było wyśmienite. Mężczyzna poczuł radość, bo bardzo się starał i nie było bez znaczenia, czy usłyszy dobre słowa.

Autor: Adam

Mężczyzna ze wzruszeniem – 25

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i usiadł w fotelu przy łóżku. Zapatrzył się na śpiącą i pełen zachwytu zastanawiał się, jak to możliwe, że ta wspaniała kobieta wyszła za niego. Byli razem kilkadziesiąt lat, a on ciągle patrzył na nią oczyma zakochanego młodzieńca.

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna ze wzruszeniem – 23

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i zadzwonił na policję, żeby odwołać poszukiwania, bo już ją znalazł. Zrobił to sam, bez niczyjej pomocy, więc z nikim nie będzie musiał dzielić się nagrodą za jej ujęcie. Uniesienie przepełniało go, gdy patrzył na śpiącą, skutą kajdankami kobietę. To niewiarygodne, że jedna niewysoka, drobna istota może być tyle warta. Kiedy mu wypłacą należność, to nie będzie musiał pracować do końca życia!

Autor:  Merlinek

Mężczyzna ze wzruszeniem – 21

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i poszedł do kuchni, żeby szykować gorącą kolację. Cieszyła go myśl, jak bardzo zdziwi się żona, kiedy ocknie się z drzemki, a wszystko już będzie gotowe. Miał rację, smakowite zapachy obudziły kobietę i razem zjedli posiłek.

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna ze wzruszeniem – 20

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i wyszedł, by pojeździć rowerem swoją ulubioną trasą. Tego dnia wiał silny wiatr i jechać nie było łatwo. Pewnym pocieszeniem była myśl, że jeżeli kierunek wiatru się nie zmieni, to droga powietrza będzie lekka.

W pewnym momencie wiatr zerwał z głowy czapkę rowerzyście. Ten, przewidując, że tak się stanie, zwolnił zawczasu. Po zatrzymaniu się, postawił rower na nóżce i pobiegł do czapki. Gdy podnosił czapkę, rower upadł, bo wiatr był naprawdę bardzo silny. Gdy już miał swoją czapkę w garści i podniósł rower, mężczyzna zaczął się śmiać. Pomyślał sobie, jaki jest szczęśliwy, że ma czas na jazdę rowerem w takich warunkach i że w pewnym trudzie może przemierzać rowerem kolejne kilometry.

Autor: Adam