Chłopiec przyklęknął – 46

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Fakt, że drzwi do kuchni zostały zamknięte, spowodował, że w mieszkaniu zrobiło się ciemno. Słońce oświetlało mieszkanie od strony kuchni. To nie stało się na zawsze. Możemy otworzyć drzwi do kuchni, albo zaczekać do następnego dnia, gdy słońce oświetli pokoje z drugiej strony”.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 45

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Niektóre rzeczy po prostu się psują. To, że nie możemy włączyć ponownie zabawki, to nie twoja wina. Sprawdźmy, czy baterie są jeszcze sprawne i czy połączenia mają styk. Jeżeli baterie są już wyczerpane, to zrobimy fajny spacer do centrum po nowe baterie, by zabawkę ponownie uruchomić”.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 43

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina, to tylko stłuczona szklanka i rozlane mleko. Szkło się pozbiera, a jak to mówią – nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, więc głowa do góry. Nic się nie stało”.

Autor: Małgorzata

Chłopiec przyklęknął – 41

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina”. Mały chłopczyk nie miał pojęcia, że to nie jego wina i że gwiazdy w sierpniu same spadają z nieba. On po prostu myślał, że jego zabawki – kusza lub łuk – mogły strącić gwiazdy z nieba.

dla Danusi napisał AMK

Chłopiec przyklęknął – 40

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina”. Małe dziecko trzęsło się, bo mleko, które chciało nalać mamie do kubeczka, wymsknęło mu się z rąk, spadło ze stołu i się rozlało. Starszy chłopiec przytulił dziecko i powiedział: „Teraz posprzątamy, a potem wspólnie zrobimy mamie niespodziankę i nalejemy mleko do jej kubeczka, dobrze?”. Dziecko słysząc spokojny i stanowczy ton głosu swojego brata, uspokoiło się i uwierzyło, że słońce-mama kiedyś znowu się do niego uśmiechnie.

Autor: Ewa Damentka

Chłopiec przyklęknął – 38

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina, że zrobiło się ciemno. Jest dzień a później noc. Nie trzeba płakać. Jak się wyśpisz, znowu będzie jasny dzień. Będzie słońce, śpiew ptaków, a na drodze ruch samochodów wzrośnie”.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 37

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział:

– To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina.

– To moja wina. Gdybym zadzwonił po karetkę lub pobiegł po sąsiada, dziadek by wciąż żył – powiedział malec, po czym zaczął szlochać.

– Ja też miałem dziadka. Umarł dwa lata temu. On był dla mnie ważniejszy niż moi rodzice! Oni tylko pracują, a ja się w ogóle nie liczę.

– Dziadziuś zabierał mnie do ZOO i wesołego miasteczka, jeździliśmy razem starymi tramwajami, opowiadał mi bajki na dobranoc.

– Ale już nie cofniesz czasu kolego. Trzeba żyć dalej, a on pozostanie zawsze w twoim sercu i pamięci.

Po chwili obaj zaczęli płakać. Podeszła do nich matka Filipa. Kobieta przytuliła obydwu chłopców, ogromnie im współczując.

Autor: Sokolik