Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pałacu. Zobaczyła, że na końcu sali jest uwięziony jej książę. Serce biło jej z rozpaczy i przyspieszyła, żeby go uratować. Nagle na jej drodze stanęła podła i okrutna wiedźma w czarnej pelerynie, która chciała mieć księcia dla siebie.
– Jeśli nie chcesz zginąć, odejdź – rzekła wiedźma.
– Nie odejdę od ukochanego – powiedziała młoda kobieta. Przypatrzyła się uważnie wiedźmie i dodała:
– Tak naprawdę to jesteś dobrą osobą, tylko o tym zapomniałaś. Jeżeli kochasz ludzi, to daj nam być szczęśliwymi.
Wiedźma przeanalizowała swoje życie i zaczęła strasznie płakać, a jej twarde i okrutne serce zaczęło się uzdrawiać. Zły czar prysł. Wiedźma przemieniła się w małą dziewczynkę, która była ich dawno zaginioną córką.
Teraz wszyscy się odnaleźli i żyli potem długo i szczęśliwie.
Autor: Sokolik