Mała iskiereczka życia – 12

Mała iskiereczka życia pojawiła się dość nieoczekiwanie. Rozejrzała się dookoła, zadomowiła i zaczęła rosnąć. Na ścianie pojawił się obraz, w którym mała dziewczynka mogła zobaczyć wszystko to, co było piękne i dobre. Pokazane było szczęśliwe życie zwierząt. Motyle, ważki i biedronki wspólnie latały i tworzyły niezwykłe wzory i postacie. Zarówno duże jak i mniejsze ssaki, gady, ptaki, płazy i ryby uśmiechały się do siebie nawzajem oraz do małej dziewczynki śpiącej w kołysce. Dziecko czuło w sercu i głowie ogromną radość, dobroć i szczęście, które zostały z nią i towarzyszyły jej przez całe długie życie.

dla Kruszynki napisał Sokolik

Jasna gwiazdka – 49

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała świeżą choinkę, która stała od rana w pokoju. Domownicy czuli zapach pachnących leśnych igieł. Co jakiś czas lampki wiszące na choince zmieniały swoje kolory, mrugając przy okazji.

dla Kruszynki napisał Sokolik

Poranek obudził się – 61

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i zobaczył jak ten świat jest piękny. Mgła powoli unosiła się nad wilgotną ziemią. W pobliskim stawie słychać było tętniący życiem rechot żab. Zwierzęta mieszkające w lesie wyszły na rozległą łąkę, aby przywitać poranek. Z każdą upływającą chwilą słońce wznosiło się coraz wyżej. Ukazywało swoją postać i coraz bardziej rozjaśniało powierzchnię Ziemi. W okolicznych wsiach i miastach ludzie byli gotowi na podjęcie zadań, jakie niósł kolejny dzień ich życia.

dla Kruszynki napisał Sokolik

Mężczyzna ze wzruszeniem – 30

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i spoglądał na nią swoimi niebieskimi oczami. Jego żona była teraz w swoim śnie, ale mężczyzna dostrzegł uśmiech i łzy na jej twarzy. Czuł, że śniło się jej coś pięknego, co wywołało ogromne wzruszenie. Dla niego było to wspomnienie dnia, w którym się poznali.

dla Wojtka napisał Sokolik

Młoda kobieta – 170

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. W pałacu zobaczyła rozmaite stwory, które pochodziły z różnych zakątków Ziemi. Na spotkanie jej wyszedł kosmita, który unosił się lekko nad powierzchnią. Powiedział coś w niezrozumiałym dla niej języku, po czym urosły jej skrzydła.

Autor: Sokolik

W dolinie – 59

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, na kocyku spał szary kotek. Mimo że myszy biegały i hałasowały, nie spowodowało to przebudzenia kota. Mruczek spał głęboko, co jakiś czas robiąc śmieszne miny. Po chwili na poddasze weszła kilkuletnia dziewczynka, która podeszła do swojego pupila. Pogłaskała kotka, który przekręcił się na drugi bok, przy okazji rozciągając się.

– Skarbie! Idź spać. Raniutko wychodzimy do przedszkola! – zawołała z dołu matka dziewczynki.

dla Kruszynki napisał Sokolik

Roztańczona brzózka – 61

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru. Pewnego razu podeszło do niej stado różnych zwierząt. Były pod wrażeniem, jak brzózka swobodnie wykonuje swój taniec. Po chwili zwierzęta też zaczęły tańczyć. Bawiły się i cieszyły, że są razem.

dla Kruszynki napisał Sokolik

Młoda kobieta – 162

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do budynku. Tam spotkała się ze swoim terapeutą. Przyszła do niego, żeby porozmawiać o przyczynie swojego nieszczęśliwego życia. Bardzo pragnęła znaleźć swojego księcia z bajki, lecz każdy, z którym się spotykała, nie spełniał jej oczekiwań. Mimo że miała wielu adoratorów, z żadnym nie mogła znaleźć tego, czego potrzebowała. Miała depresję, ponieważ zaczęła tracić nadzieję na lepszą przyszłość. Tak naprawdę, to sama nie wiedziała, czego chce od życia. Jednak postanowiła z pomocą psychologa-terapeuty pomóc sobie. Mimo że to będzie długa i daleka droga, wierzyła, że kiedyś będzie szczęśliwa.

Autor: Sokolik

Na sklepowej wystawie – 6

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w krótkie dresowe spodenki i sportową koszulkę. Prezentował on kolekcję letnią, którą lubili nosić sportowcy i turyści. Obok, na szklanych drzwiach, była przylepiona karteczka z informacją: „Pilnie poszukiwany pracownik! Atrakcyjne wynagrodzenie!”

Młoda kobieta weszła do środka, po czym skierowała się do kierownika sklepu.

– Czy ogłoszenie jest nadal aktualne? – zapytała.

– Jak dla pani, to zawsze – odpowiedział.

dla Pawła napisał Sokolik