Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało wraz z taflą wody na stawie.
Trawy powiedziały wodzie: „pokołyszmy się, pokołyszmy”. A woda odpowiedziała: „współgrajmy, współgrajmy, w jednym rytmie”. Wiatr muskał trawy, tafle wody i zachwycał się ich opowieściami o pięknie przyrody.
Autor: Danuta Majorkiewicz