Morze traw – 36

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało wraz z taflą wody na stawie.

Trawy powiedziały wodzie: „pokołyszmy się, pokołyszmy”. A woda odpowiedziała: „współgrajmy, współgrajmy, w jednym rytmie”. Wiatr muskał trawy, tafle wody i zachwycał się ich opowieściami o pięknie przyrody.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morze traw – 33

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało To falowanie było widoczne przez cały długi dzień. Latem jest tak, że wyglądając przez okno wieczorem, spodziewamy się, że będzie ciemno. A tymczasem słońce nie odpoczywa i przed snem ciągle jest jasno.

Autor: Adam

Morze traw – 32

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Z uwagą wpatrywałam się w ekran wypełniony tańczącymi łanami traw. Po chwili kamera pokazała zwierzęta, które na moment odsłonił wiatr. Sawanna była pełna życia, które teraz przycupnęło tuż przy ziemi, Schowało się w trawach, w nadziei, że intruzi z kamerami zaraz sobie pójdą i znowu będzie mogło swobodnie zajmować się sobą i swoimi zwykłymi sprawami.

Autor: Ewa Damentka

Morze traw – 31

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało podobne do szmaragdowego morza. Oczy błyszczały na myśl o dalekich podróżach. Mnożyły się myśli spokojne. Rozszerzała się przestrzeń wewnątrz i na zewnątrz ludzi. Budziła się radość tak potrzebna do spełniania marzeń.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morze traw – 30

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. W tym czasie równolegle nad jeziorami falowały żagle łódek. Był to typowo wakacyjny obraz jeziora. Jezioro było bardzo duże, więc wydawało się, że łódek jest mało. Po dokładnym policzeniu jednak tych jednostek pływających okazało się, że jest ich około stu. Zatem liczba traw na łące oraz liczba łódek na jeziorze może być bardzo duża, a my możemy sobie z tego nie zdawać sprawy.

Autor: Adam

Morze traw – 29

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Młoda malarka usiłowała uchwycić to na swoim płótnie. Skończony obraz jednak nie zachwycił jej. Wyciągnęła więc karton i suche pastele, bo miała nadzieję, że delikatny, nietrwały charakter plam i kresek pastelowego rysunku pozwoli jej na oddanie tej ulotnej chwili – atmosfery falujących traw rozlewających się aż po horyzont.

Autor: Ewa Damentka

Morze traw – 28

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Młody chłopiec poczuł trawę pod stopami. Jednocześnie poczuł spokój w zimnej, lecz miękkiej trawie. Po chwili zastanowił się, jak musi wyglądać dla mijających go spacerowiczów, gdy tak z głupim wyrazem twarzy stał pośrodku łąki.

Autor: Spacerowicz

Morze traw – 27

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Zdawało się, że cała ziemia tańczy razem z nim. Śpiewało kołysankę dla zwierząt, roślin, ziemi, nieba i strudzonych wędrowców. Wystarczyło zwolnić, rozejrzeć się dookoła i poczuć rytm i melodię wiatru oraz falujących traw. Popłynąć razem z nimi. Chwila takiej regeneracji wystarczała na bardzo, bardzo długo.

Autor: Ewa Damentka