Małe mrówki ciągnęły duży liść. Potrzebowały różnorakiej pomocy, gdyż planowały lot na księżyc. Zaprzyjaźniony z mrówkami miś wiedział, co planują te małe stworzenia i był pełen podziwu. Był jednak starym misiem i mądrym misiem. Gdy mrówki zrobiły przerwę w pracy, miś podszedł do nich i przekazał im pewne informacje. Wskazał, że na księżyc mogłoby polecieć najwyżej kilka mrówek, gdyż tylko tyle zaledwie weszłoby do pojazdu. Alternatywą dla tak trudnej wyprawy mogłaby być inna wyprawa, na przykład za wartko płynącą rzekę za lasem, gdzie znajdowała się spora polana i sprawdzenie, czy są tam już inne mrowiska, a jeżeli nie, to budowa własnego. Wtedy co prawda księżyc byłby znowu odległym marzeniem, natomiast z drugiego brzegu rzeki byłby też na pewno widoczny. Po tak mądrym wywodzie misio poczuł się bardzo zmęczony i zasnął od razu obok mrowiska.
Autor: Adam