Miasto widoczne było – 25

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce też były widoczne z daleka. Kto w nich mieszka? Bardzo wielu ludzi. Niektórzy mieszkają tam od początku, a inni przenieśli się z mniejszych domów. Czy to dobrze mieszkać bardzo wysoko? Są plusy i minusy. Gdy trzeba zejść na dół, to jest niedobrze, ale gdy jest chęć obejrzenia panoramy miasta, to jest dobrze. Wysoko często są silne wiatry. Im wyżej się mieszka, tym więcej czasu zajmuje wjazd lub wejście na swoje piętro. Pewnie coś można by wymyślić, ale to już temat na inną opowieść.

Autor: Adam

Miasto widoczne było – 23

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce obiecywały przygodę i kusiły niewyobrażalnymi możliwościami. Wielu ludzi zjeżdżało do miasta, z głowami wypełnionymi marzeniami o błyskotliwej karierze i związanym z nią dobrobycie. Co ciekawe – wielu z nich udawało się zrealizować te marzenia. Dzięki temu do miasta zjeżdżało coraz więcej ludzi, a przy okazji budowano nowe wieżowce.

Autor: Ewa Damentka

Miasto widoczne było – 20

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce tworzą duże zespoły mieszkaniowe. Ogrodzone osiedla zapewniają spokój i bezpieczeństwo wewnątrz. Budowane są żłobki i przedszkola. Place zabaw są miejscem integracji. Są to miejsca ułatwiające życie mieszkańcom dużym i małym, wśród zieleni. Przyjazne człowiekowi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Miasto widoczne było – 19

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce lśniły w świetle słońca. Nocą świeciły światła zapalone w ich pomieszczeniach. Wysokie budynki wyznaczały ścisłe centrum – gwarne i tłoczne, niezależnie od pory dnia. Wieczorami przebywali tu przede wszystkim turyści. Mieszkańcy miasta w tym czasie odpoczywali w odległych dzielnicach i rozkoszowali się ciszą i spokojem.

Autor: Ewa Damentka

Miasto widoczne było – 16

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce ze szkła są nadzieją mieszkańców i przybyszów z całego kraju na dobrą pracę, dzięki czemu duże miasta przeżywają zadziwiający żywiołowy rozkwit. Miasta, gdzie wieczorami i nocą kwitnie życie kulturalne, a wędrując jego ulicami, zauważa się zróżnicowanie w rozmaitych aspektach życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz