Młoda kobieta – 178

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku było pusto. Na stole zobaczyła zaadresowany do siebie list. Otworzyła go i wyjęła karteczkę z napisem: „Kochanie, znowu dałaś się nabrać. Kiedy wyjdziesz za mnie? Księciem nie jestem, ale mam inne walory. Twój nie-książę”. Patrzyła oniemiała. Dopiero po dłuższej chwili zobaczyła dopisek. „PS. Pamiętaj, że kocham Cię taką, jaką jesteś. Jeśli chcesz, to wybuduję dla Ciebie prawdziwy zamek”. Lekko oszołomiona opadła na krzesło, a wtedy przed nią otworzyły się drzwi do innego świata…

Autor: Merlinek

Na marmurowym blacie – 85

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty dodawały mi otuchy. Pokazywały, że kiedyś wrócę do domu, do mojego świata. Teraz jestem w świecie równoległym. Jest tu bardzo miło, ale jednak to nie jest moje miejsce. Wiem to i czuję. Księga daje nadzieję połączoną z pewnością, że niedługo znowu będę w swojej szkole, ze swoimi nauczycielami, przyjaciółmi i rodziną. Oczywiście, będę tęsknił za przyjaciółmi, których mam tutaj, ale myślę, że może kiedyś oni będą mogli mnie odwiedzić. Przecież w światach wróżek i czarodziejów wszystko jest możliwe.

Autor: Merlinek*

Mężczyzna ze wzruszeniem – 23

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i zadzwonił na policję, żeby odwołać poszukiwania, bo już ją znalazł. Zrobił to sam, bez niczyjej pomocy, więc z nikim nie będzie musiał dzielić się nagrodą za jej ujęcie. Uniesienie przepełniało go, gdy patrzył na śpiącą, skutą kajdankami kobietę. To niewiarygodne, że jedna niewysoka, drobna istota może być tyle warta. Kiedy mu wypłacą należność, to nie będzie musiał pracować do końca życia!

Autor:  Merlinek

Na marmurowym blacie – 77

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty kusiły. Zapraszały, żebym się wgłębił w ich treść. Niestety, księgi pilnuje Merlin i nie pozwala mi samodzielnie z niej korzystać. Ale chyba mnie nie docenia. Zdobyłem przepis na silny napój nasenny. Czekam tylko na sprzyjającą okazję, żeby go zrobić i podać temu wstrętnemu staruchowi. A wtedy księga będzie moja, tylko moja!

Autor: Merlinek