Święta Nigdy – 28

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby zdobyć księżyc, a oni rozmawiali o planach podbicia Marsa i innych planet poza naszym Układem Słonecznym. Może jednak kiedyś taka wyprawa na Marsa się odbędzie?

dla Magdy napisała Małgorzata

Starannie zapastowana podłoga – 40

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijała się w niej młoda dziewczyna, która uczyła się tańczyć. Parkiet był jej drugim domem, a taniec drugim życiem. Zaczynała od tańca towarzyskiego, ale to w rytmach latino czuła się najlepiej. Dawała w tańcu upust emocjom, które siedziały w głębi niej. Czuła wtedy, że żyje.

Autor: Małgorzata

Ciemność zgęstniała – 61

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i rytmiczny stukot. Światło zbliżało się i rosło z dużą szybkością. Nagle dało się słyszeć niezwykle głośny gwizd.

Mężczyzna zerwał się z łóżka zlany zimnym potem. Śniło mu się, że jest w niekończącym się tunelu i właśnie nadjeżdża pociąg, a on nie ma jak, ani dokąd uciec. Szczęśliwie to był tylko zły sen.

Autor: Małgorzata