Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła salę z wieloma fotelami, które były bogato zdobione. Sala była pusta. Zapytała kobietę na recepcji, czym zajmuje się klub. Recepcjonistka odpowiedziała, że pomaganiem kobietom, którym mężczyzna kiedyś powiedział, że są pieprzonymi księżniczkami nie mającymi pojęcia o normalnym życiu. Kobieta bez wahania umówiła się na pierwsze spotkanie.
Autor: Małgorzata