W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. W takim otoczeniu faktycznie nim była. Była największym skarbem. Była wodą w miejscu, gdzie nie można było się jej spodziewać.
Autor: Małgorzata