Młoda kobieta – 102

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wielkiej sali, gdzie mogła zobaczyć swoją przeszłość i przyszłość. Zobaczyła je i czym prędzej wyszła stamtąd rozpromieniona.

Taka oto jest siła „Klubu Anonimowych Księżniczek”

Autor: Jan Smuga

Młoda kobieta – 101

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła wprost do świata bajki, a raczej do świata bajek. W lokalu świetnie bawili się ze sobą: Pinokio, Plastuś, Sierotka Marysia, Śpiąca Królewna, Siedmiu Krasnoludków i wiele innych postaci. Wszyscy dobrze się czuli w swoim towarzystwie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 100

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata baśni, bo drzwi prowadziły do chatki babci Czerwonego Kapturka. Weszła do środka w momencie, gdy Wilk już zjadł babcię i układał się w łóżku, żeby zaczekać na przyjście Czerwonego Kapturka. Ujrzawszy ją warknął: „schowaj się, bo zepsujesz mi interes. Ciebie zjem później”.

Przerażona schowała się do szafy i nie była w stanie poruszyć się, ani wypowiedzieć słowa, żeby ostrzec Czerwonego Kapturka. Też przerażona patrzyła, jak po zjedzeniu Czerwonego Kapturka wilk podchodzi do niej, żeby ją również zjeść. Niestety dla niego, babcia i Czerwony Kapturek tak mocno kotłowały się w jego brzuchu, że aż się przewrócił i nie miał siły wstać.

Wszystkie panie uratował dzielny myśliwy, który szybko polubił młodą kobietę, gdyż zachwycił się jej zgrabną sylwetką. Razem z babcią i Czerwonym Kapturkiem odprowadził dziewczynę do jej świata i z żalem patrzył, jak się oddalała. „Jesteś jeszcze młody” – pocieszała go babcia – „na pewno spotkasz jeszcze odpowiednią kobietę”. „A my będziemy trzymać za ciebie kciuki” – powiedział Czerwony Kapturek i przytulił się do babci.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 99

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, i poczuła, że to jej miejsce. Niby przypadkiem, że akurat dziś, przechodząc tą samą ulicą tysięczny raz, dopiero teraz go zobaczyła. Widocznie była gotowa. Gotowa była zobaczyć to miejsce, w którym poczuje się sobą.

Autor: Patisonek

Młoda kobieta – 98

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sali pełnej księżniczek. Ujrzały ją i bardzo ucieszyły się z kolejnej nowej osoby w Klubie. Wciągnęły ją w wir zabawy i dobrego humoru. Po paru godzinach wspólnej zabawy pożegnała się z nimi. Ciesząc się z mnogości nowych koleżanek, z uśmiechem wróciła do domu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 97

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do śmierdzącej, zimnej i wilgotnej nory. Aż nią zatrzęsło i chciała od razu wyjść, ale zatrzymała ją myśl: „Skąd nora w centrum miasta? Przecież powinny być murowane ściany, a nie ziemia”.

Mimo wątpliwości nacisnęła klamkę, by jednak otworzyć drzwi i wyjść, gdy usłyszała śmiech i rozbawione głosy: „chyba nie dałaś się nabrać? Dobry hologram, prawda?”. Zabłysło światło i kobieta zobaczyła jasną, przestronną salę i pięknie ubranych ludzi, którzy przyglądali się jej z sympatią.

„Zapraszamy” – odezwała się jedna z kobiet i wyciągnęła rękę na powitanie. Zakłopotana młoda kobieta pomyślała, że jej strój nie pasuje do tego towarzystwa. Spojrzała z niepokojem na swoje ubranie, i zdziwiona zobaczyła, że zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Już nie miała na sobie dżinsów i znoszonego sweterka, tylko piękną suknię balową. Uścisnęła wyciągniętą rękę i z gracją weszła w głąb sali. Zagrała muzyka. Ludzie poruszali się w rytmie tańca, a kolorowe suknie księżniczek ładnie wirowały.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 96

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu, w którego wnętrzu roznosił się przepyszny zapach świeżo mielonej kawy. Zamówiła filiżankę małej czarnej. Dosiadła się do stolika, przy którym siedziała jedna z księżniczek. Przy kawie siedziały długo. Rozmowa toczyła się wartko, a przyjaźń została zawarta.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 95

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła pospiesznym i energicznym krokiem do wnętrza starej i zadbanej kamienicy. W środku ujrzała stare piękne meble i dywany pełne skomplikowanych wzorów. Wokół niej panowała wrzawa. Usłyszała dźwięki jazzowych trąbek i skrobiący dźwięk płyty winylowej. Poczuła się w tym miejscu jak u siebie. W myśli przywołała ciepłe mieszkanie swojej babci. W tym momencie pojawiła się koło niej piękna, dystyngowana kobieta w śnieżnobiałej sukni. Energetycznie podała jej rękę i dźwięcznym, melodyjnym głosem przedstawiła się jej. „To nie może być prawda” – pomyślała młoda kobieta, gdyż osoba, która przed nią stała, to księżna Maria. Księżna powiedziała radośnie: „rozgość się”. Młoda kobieta była oczarowana tym, co może przeżyć. Rozpierała ją dzika eufonia i radość. Kto by pomyślał, że doświadczy czegoś takiego.

Autor: Spacerowicz

Młoda kobieta – 94

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata, o którym czasami zapominała. Świata radości, lekkości. Świata dobrej energii. Ujrzawszy lustro na ścianie, uśmiechnęła się do swego odbicia. Wyszła z lokalu i poszła przed siebie, niosąc ze sobą radość i lekkość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 93

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pałacu. Zobaczyła, że na końcu sali jest uwięziony jej książę. Serce biło jej z rozpaczy i przyspieszyła, żeby go uratować. Nagle na jej drodze stanęła podła i okrutna wiedźma w czarnej pelerynie, która chciała mieć księcia dla siebie.

– Jeśli nie chcesz zginąć, odejdź – rzekła wiedźma.

– Nie odejdę od ukochanego – powiedziała młoda kobieta. Przypatrzyła się uważnie wiedźmie i dodała:

– Tak naprawdę to jesteś dobrą osobą, tylko o tym zapomniałaś. Jeżeli kochasz ludzi, to daj nam być szczęśliwymi.

Wiedźma przeanalizowała swoje życie i zaczęła strasznie płakać, a jej twarde i okrutne serce zaczęło się uzdrawiać. Zły czar prysł. Wiedźma przemieniła się w małą dziewczynkę, która była ich dawno zaginioną córką.

Teraz wszyscy się odnaleźli i żyli potem długo i szczęśliwie.

Autor: Sokolik