Na marmurowym blacie – 86

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty zawierały naszą historię. W księdze zapisano, jak z Siostrzyczką możemy wrócić do domu. Niestety, nie mogliśmy tego odczytać, bo wskazówki były zaszyfrowane. Księga zniknęła, ale może ktoś będzie mógł nam pomóc? Często rozmawiamy o domu. Tęsknimy, chcemy wrócić.

Autor: Braciszek

Na marmurowym blacie – 85

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty dodawały mi otuchy. Pokazywały, że kiedyś wrócę do domu, do mojego świata. Teraz jestem w świecie równoległym. Jest tu bardzo miło, ale jednak to nie jest moje miejsce. Wiem to i czuję. Księga daje nadzieję połączoną z pewnością, że niedługo znowu będę w swojej szkole, ze swoimi nauczycielami, przyjaciółmi i rodziną. Oczywiście, będę tęsknił za przyjaciółmi, których mam tutaj, ale myślę, że może kiedyś oni będą mogli mnie odwiedzić. Przecież w światach wróżek i czarodziejów wszystko jest możliwe.

Autor: Merlinek*

Na marmurowym blacie – 84

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty poznałem bardzo dobrze. Ślęczałem nad nimi całe stulecia. Znam je doskonale, ale jeszcze nie mogę powiedzieć, że wiem o wszystkich tajemnicach, jakie są w księdze zawarte. To uczy pokory. Ćwiczę się więc w niej i uczę tej pokory oraz cierpliwości moich uczniów. Niektórzy nie chcą mnie słuchać, ale patrzę spokojnie, kiedy przeglądają księgę, bo wiem, że ma ona własne zabezpieczenia. Nikomu nie zrobi krzywdy i również nikogo nie pozwoli skrzywdzić. Może więc udam, że jestem senny, żeby zobaczyć, co księga zrobi z Merlinkiem, który bardzo chce poznać czarną magię.

Autor: Merlin

Na marmurowym blacie – 83

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty kryły tajemnice mojego ludu. Od pradawnych czasów zapisywano w niej nasze zwyczaje, zaklęcia i przepisy na dobre życie. Księga zawierała też imiona i przydomki wszystkich Krasnoludków, jacy kiedykolwiek żyli, w dowolnym miejscu wszechświata. Dzięki niej każdy z nas mógł, i nadal może, wyrysować sobie rodowód sięgający wielu pokoleń. To dodaje nam siły i dumy. Nie musimy być wysocy ponad miarę, bo nasze korzenie sięgają głęboko, bardzo głęboko. Może dlatego inne czarodziejskie narody uważają nas za przyziemne stworzenia. Nam to nie przeszkadza. Wiemy, co jest dla nas ważne i zawsze się tego trzymamy.

Autor: Krasnoludek

Na marmurowym blacie – 82

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty szeleściły, kiedy je przekładałam. Chciałam poznać tajemnice krasnoludków, ale zamiast nich znajdowałam rysunki drzew, krzewów, mchów, paproci, kwiatów. Poza tym też sportretowano zwierzęta i ptaki. Rysunki były niezwykłe. Miałam wrażenie, że słyszę szum lasu, śpiew ptaków i czuję zapach kwiatów. Może jeszcze kiedyś Krasnoludek pozwoli mi znowu pobawić się tą księgą.

Autor: Marysia

Na marmurowym blacie – 81

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty lekko pożółkły od starości. Zawierały jednak treści znaczące, mądre i niepowtarzalne. Każdy z czytelników znajdował to, czego akurat potrzebował. Czemu tak się działo? Nie wiadomo. Księga skrywała wiele tajemnic. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek uda się je rozszyfrować.

Autor: Młody Adept

Na marmurowym blacie – 80

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty pożółkły już ze starości. Zawierają opisy przeszłych doświadczeń. Ludzie i czarodzieje często do niej zaglądają, żeby uczyć się na starych błędach. Błędy w procesie nauki są nieuniknione. Warto wyjść z pętli powtórzeń i zacząć popełniać nowe błędy, by uczyć się nowych umiejętności. A następnie opisać je na kartach księgi, by inni też mogli z tej nauki skorzystać.

Autor: Kokoryczka

Na marmurowym blacie – 79

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty cicho śpiewały. Nie rozumiałam słów tej pieśni, ale wzruszona słuchałam z wielką uwagą. Chciało mi się jednocześnie śpiewać, tańczyć, płakać i śmiać się. Miałam wrażenie, że wracam do domu, do mojego domu, o którym dawno zapomniałam lub w ogóle nie znałam go i nie wiedziałam, że istnieje.

Autor: Jęczyduszka

Na marmurowym blacie – 77

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty kusiły. Zapraszały, żebym się wgłębił w ich treść. Niestety, księgi pilnuje Merlin i nie pozwala mi samodzielnie z niej korzystać. Ale chyba mnie nie docenia. Zdobyłem przepis na silny napój nasenny. Czekam tylko na sprzyjającą okazję, żeby go zrobić i podać temu wstrętnemu staruchowi. A wtedy księga będzie moja, tylko moja!

Autor: Merlinek