Czytelnik z pewnym ociąganiem – 44

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy zaczął padać deszcz. Było sennie. Czytelnik zasnął. Gdy się obudził deszcz nadal padał, ale też zaczęło świecić słońce. Czytelnik-emeryt włożył książkę do reklamówki i wyszedł do parku.

Deszcz przestał padać, zrobiło się ciepło, a czytanie książki szło bardzo dobrze. Starszy pan siedział na swojej ulubionej ławce.

Autor: Adam

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 43

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy spojrzał w okno. A za nim zobaczył bajeczny, zimowy świat. Wszedł do kuchni. Zrobił śniadanie. Zapachy z kuchni obudziły całą rodzinę. Wszyscy szczęśliwi siedli do posiłku. Potem wybrali się na spacer. Śnieg dobrze się lepił. Zaczęli obrzucać się kulkami. Czytelnik poczuł się jak radosne małe dziecko. Zabawy nie było końca.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 42

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy poczuł się głodny. Na szczęście obiad był już zrobiony, wystarczyło tylko go podgrzać. Poczuł wdzięczność do mamy, która przygotowała ten posiłek i teraz, pałaszując go ze smakiem, spokojnie rozmyślał, jak fajnie byłoby żyć w świecie opisywanym w książce. Z pewnością czułby się w nim jak u siebie w domu.

Autor: Ewa Damentka

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 41

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy ktoś zapukał do drzwi jego serca… Kto to może być o tej porze ? Gdy otworzył drzwi, powróciły wspomnienia, kiedy był małym chłopcem i lubił puszczać latawce… Chciał być takim chłopcem znowu, biegać po łące smagany wiatrem. „Chcę znowu być wolny” – pomyślał i, gdy książka wypadła mu z ręki, kiedy zasypiał, wiedział, że jutro będzie pełne nowych wyzwań.

dla Janusza napisał Patisonek

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 40

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy wiatr zdmuchnął płomień świecy. Wtedy czytelnik zorientował się, że czytał od dłuższego czasu tylko przy jej świetle. Mężczyzna zamknął okno, zapalił świecę i światło lampy. Po pewnym czasie zaobserwował, że czyta jakby szybciej, a światło świecy robi dobry nastrój.

Autor: Adam

Czytelnik z pewnym ociąganiem – 37

Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy poczuł, jak smutek opuszcza jego serce. Zrozumiał, czemu pozbawiony był poczucia humoru i radości życia w dzieciństwie. Rodzice wymagali od niego zachowań niezgodnych z jego wiekiem. Podświadomie przekazywali mu informację: „nie bądź dzieckiem”. Na szczęście książka, którą czytał, pozwoliła mu zrozumieć siebie. Serce przepełniała radość. Podszedł do żony i przytulił ją.

Autor: Danuta Majorkiewicz