Kobieta leniwie przeciągnęła się – 58

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy pokłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swojego ojca.

„Co? Ja jestem królewską córką? Niemożliwe” – pomyślała. Spojrzała na swoją suknię. „No, fakt, wyglądam jak królewna”. W końcu uwierzyła i dała się poprosić do tańca.

Autor: Małgorzata

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 57

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy pokłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła swojego męża w złotej koronie.

Obudziła się z wrażenia i przyjrzała się mężowi – rzeczywiście wyglądał dostojnie, mimo tego że spał z otwartymi ustami.

Rozluźniła się i zapadła w sen, w którym tańczyła z królem do białego rana. Obudziła się rześka, wypoczęta i szczęśliwa. Z wdzięcznością popatrzyła na śpiącego nadal męża.

Autor: Złota Rybka