Amazonka cieszyła się – 37

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy koń potknął się. Amazonka szybko z niego zeskoczyła i obejrzała jego nogę. Z ulgą zobaczyła, że jest w porządku. Cóż więc się stało? Koń spokojnie przeszedł kilka kroków i stanął, wpatrując się w jedno miejsce. Podążyła za jego wzrokiem i zobaczyła niewielki biały domek z czerwonym dachem. Smużka dymu wskazywała, że ktoś w tym domku gotuje obiad. Poczuła się głodna. Wzięła uzdę i poprowadziła konia prosto do białej chatki. Na powitanie wyszła im kobieta z koniem. Też prowadziła go za uzdę. Gdy podeszła bliżej, Amazonka z zaskoczeniem zobaczyła, że nieznajoma jest jej sobowtórem. Koń z zainteresowaniem przyglądał się drugiemu. Też byli identyczni. Nieznajoma uśmiechnęła się i melodyjnym głosem powiedziała: „witaj w swoim wewnętrznym domu. Jestem twoją opiekunką i przewodniczką. Długo na ciebie czekałam”.

Autor: Ewa Damentka

Amazonka cieszyła się – 36

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy słońce zaświeciło bardzo mocno. W plecaku pomysłów była kąpiel w rzece i zjedzenie kanapek. Zawartość plecaka była przyjemnością, natomiast pokonywanie trasy koniecznością. Dzień jednak był bardzo długi, więc posiłek został zjedzony, a długa droga pod wieczór dobiegła kresu.

Autor: Adam

Amazonka cieszyła się – 35

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy wiatr przybrał na sile. Mocno, gwałtownie zadął i uniósł amazonkę i konia wysoko w górę. Początkowo oboje przestraszyli się, jednak szybko przyszło uspokojenie, gdy zobaczyli, że nadal mogą galopować w powietrzu. Lecieli coraz wyżej i coraz dalej. W końcu wiatr zaczął się stopniowo wyciszać i delikatnie postawił amazonkę i jej konia na pięknej zielonej łące, w zupełnie nieznanym im kraju. Ochoczo zaczęli go zwiedzać i znaleźli dla siebie dobre miejsce. Zadomowili się szybko. Stary świat zdawał się b tylko snem, snem coraz bledszym i coraz bardziej niewiarygodnym.

Autor: Ewa Damentka

Amazonka cieszyła się – 34

Amazonka cieszyła się galopem i wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy rozpoczął się las. Drogę przebiegła sarna, a chwilę potem następne. Koń zwolnił. Drzewa rzucały cień, a przy okazji zaczął wiać silny wiatr.

dla Patrycji napisał Adam

Amazonka cieszyła się – 32

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy z dala dobiegł hałas kosiarki ścinającej trawę. Koń zatrzymał się przy łanie trawy, posilił się i stępa udali się w powrotną drogę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Amazonka cieszyła się – 31

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy zadzwonił jej telefon komórkowy. Po melodii rozpoznała, że dzwoniła mama. „Pewnie chce wiedzieć, kiedy wrócę na obiad” – pomyślała dziewczyna i dalej pogalopowała, ciesząc się szybkością, wiatrem i rączym koniem, który ją niósł. Teraz pora na radość i cieszenie się sprawnością konia i własną. Do mamy zadzwoni, kiedy zrobią sobie przerwę na odpoczynek.

Autor: Ewa Damentka

Amazonka cieszyła się – 30

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy powstał pomysł, by związać włosy, które falowały na wietrze. Tak byłoby bezpieczniej, a wygląd jeźdźca byłby bardziej subtelny. Pomysł został jednak tylko pomysłem, bo luźne włosy wtapiały się w klimat wakacji.

Autor: Adam

Amazonka cieszyła się – 29

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy zobaczyła grupę jeźdźców, którzy biwakowali pod lasem. Rozkulbaczone konie pasły się swobodnie, a jeźdźcy urządzali piknik. Zapach smażonych kiełbasek drażnił nozdrza. Jeźdźcy zobaczyli ją. Zaczęli krzyczeć i machać rękami, żeby do nich podjechała. Dziewczyna chętnie przyjęła zaproszenie i zatrzymała się na odpoczynek. Zdjęła siodło, wytarła konia i chwilę pochodziła z nim po łące. Później dołączyła do kolegów. Następnie całą grupą wrócili do stadniny.

Autor: Ewa Damentka

Amazonka cieszyła się – 28

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy z gniazda na starej wierzbie zerwał się do lotu młody bocian. Był to jego pierwszy lot. Być może zachęcił go widok galopującego rączego konia.

Autor: Danuta Majorkiewicz