Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała pustynny piasek. Rozświetlała go. Cała pustynia była jasno oświetlona, dzięki czemu spóźniony wędrowiec mógł spokojnie dojść do oazy i odpocząć.
Autor: Danuta Majorkiewicz
ćwiczenia literackie
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała pustynny piasek. Rozświetlała go. Cała pustynia była jasno oświetlona, dzięki czemu spóźniony wędrowiec mógł spokojnie dojść do oazy i odpocząć.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała całe sklepienie niebieskie. Obserwacja nieba przez okno dachowe na poddaszu była czymś przepięknym. Może warto zrobić mieszkanie na poddaszu, by móc cieszyć się możliwością takich doznań?
Autor: Adam
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała niebo i przyzywała – „chodź do mnie, obejrzyj mój świat”. Jej mruganie zwróciło wreszcie uwagę załogi statku kosmicznego, który kartografował kosmos. Ludzie postanowili, że wyruszą w kierunku gwiazdki, poznać nowe światy i przeżyć kolejne przygody…
W prawdopodobieństwo takiej historii można łatwo uwierzyć, gdy ogląda się przygody bohaterów kolejnych serii „Star Treka”.
Przyznam się wam, że chciałabym żyć w czasach, gdy takie podróże staną się powszechne i ogólnodostępne. Mam nadzieję, że to niedługo nastąpi. Jako ludzie dokonaliśmy już tylu odkryć, że może kiedyś i podróże kosmiczne będą tak popularne, jak teraz urlop w ciepłych krajach.
Autor: Ewa Damentka
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała oczy kocicy siedzącej na dachu. Wyszła na niego ze swoim małym kociątkiem. Uczyła go odgłosów dnia, ale też i nocy. Uczyła go życia.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała głuchą ciemną noc, podczas której stanowiła istotną, pulsującą i drgającą oraz brzęczącą wskazówkę dla nocnych wędrowców, gdyż księżyc, ukryty z powodu zaćmienia, nie wydawał na niebie nawet najmniejszego dźwięku.
Autor: AMK
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała niebo. Prawie świtało, a ruch miejski zaczął się rozkręcać. Miasto budziło się do życia, do kolejnego dnia. Na ile będzie on podobny do poprzedniego, a na ile będzie niepowtarzalny?
Autor: Adam
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała i przyciągała uwagę. Przechodnie, widząc ją, jednocześnie czytali nazwę firmy, która jej towarzyszyła. W ciągu dnia reklama nie rzucała się w oczy. Gdy zapadał zmierzch, neon stawał się coraz bardziej widoczny. Pomagała w tym również gwiazdka, która świeciła i mrugała – dokładnie tak jak powinna.
Autor: Ewa Damentka
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała zaczarowany ogród. Drzewa, krzewy i kwiaty. Wszystko w nim migotało światłem gwiazdki.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała niebo. Na ulicy było coraz ciszej. Okno było otwarte ze względu na wysoką temperaturę. Po północy było już naprawdę przyjemnie. Radio cicho grało, a muzyka była odprężająca.
Autor: Adam
Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała brzeg zegarowej tarczy. Została sama, inne gwiazdki już dawno odpadły. Zegar stał w kącie zakurzonego pokoju, w starym nieużytkowanym domu. Żaluzje rozszczelniły się z czasem i promienie słońca docierały do zegara, rozświetlając gwiazdkę. Jej mruganie zdawało się mówić – „Jeszcze nie wszystko stracone. Jeszcze jesteśmy. Może zjawi się nowy gospodarz”. I rzeczywiście ktoś się zjawił. Był to bezdomny, który postanowił zamieszkać w tym domu przez pewien czas. Nie potrafił powiedzieć, czemu właśnie w tym, skoro wolne były wszystkie domy w opuszczonym miasteczku poszukiwaczy złota. Może to migotanie gwiazdki przyciągnęło go właśnie tutaj?
dla Danusi napisała Ewa Damentka