Mężczyzna ze wzruszeniem – 35

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i położył się obok niej. Nawet nie zauważył, kiedy zasnął. Kobieta obudziła się. Rozpostarła koc i nakryła nim również męża. Wtuliła się w niego i zasnęła. Ranek obudził ich ciepłymi promieniami słońca. Otworzyli oczy, uśmiechnęli się do siebie i przytulili. Po chwili wstali i nadal uśmiechnięci rozpoczęli nowy dzień.

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna ze wzruszeniem – 32

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i pomyślał, że szykuje się spokojny wieczór. Niestety był w błędzie. Rozpętała się potworna burza. Zamknięte okiennice łomotały, jakby chciały ulecieć razem z wiatrem. Pioruny błyskały w pobliżu z ogromnym hukiem. Kobieta tymczasem twardo spała i nie budziła się. Mąż przyglądał się jej ze zdziwieniem pomieszanym z radością. Z jednej strony cieszył się, że wreszcie zasnęła, bo wiele tygodni nie dosypiała, kończąc projekt do pracy. Z drugiej strony dziwił się, że można spać w takim łoskocie. Gdy burza ucichła, kobieta spała dalej. Obudził ją dopiero aromat kawy dobiegający z filiżanki, którą mąż postawił na stoliczku przy łóżku.

Autor: Ewa Damentka

Amazonka cieszyła się – 7

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy zaczął padać śnieg, albo coś, co go przypominało. Śnieg w sierpniu? Zaskoczona kobieta, zaskoczony koń. Przystanęli i rozglądali się dookoła. Spadały na nich duże śnieżynki, które rozpuszczały się powoli. Były ciepłe i miło pachniały. Cała łąka i las znajdujące się nieopodal szybko pokryły się grubą warstwą śnieżnego puchu. Kobieta spojrzała w niebo. Zobaczyła ogromną chmurę, która niespiesznie przesuwała się za las. Wkrótce zniknęła. Wyszło słońce i śnieżynki szybko stopniały. Trawa lśniła od ich wilgoci, a amazonka dalej nie wiedziała, co o tym myśleć. Zawróciła konia i wolno, stępa, wrócili do domu.

Autor: Ewa Damentka

Była malutka – 76

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć nikt nie zwracał na nią uwagi. Wszyscy wydawali się osowiali i jakby przytłoczeni. Po raz pierwszy dopuściła do siebie myśl, że to ona ich przytłacza. Rzeczywiście, dobrze się jej leżało na ich barkach.

Pomyślała chwilkę i postanowiła sprawdzić, czy to naprawdę ona ich tak przygnębia. Uniosła się leciutko, ludzie wyprostowali się. W pokoju był przeciąg, podmuch wiatru zakręcił nią , a potem przeniósł za okno. Nie potrafiła wrócić do pokoju, a wiatr unosił ją daleko, daleko.

Gdy Wina ulotniła się, a ludzie stracili jej poczucie, oddychało się im lżej i myśleli o sobie lepiej. Kiedy wyjrzeli przez okno, zdziwili się, że na pogodnym, niebieskim niebie widać oddalającą się wielką czarną chmurę.

Autor: Ewa Damentka

Była malutka – 75

 

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć wszystko w najbliższym otoczeniu było jej dobrze znane. Ci sami ludzie, ściany, meble.

Czekała na coś nowego, coś co może kiedyś się wydarzy… Może wejdzie nowa osoba? Pojawią się nowe zabawki?

Ciężka Nuda, której wydawało się, że jest malutka, uniosła się w górę i podpłynęła do okna, żeby zobaczyć, czy coś nowego wreszcie nadchodzi.

Wtedy dziecku trochę ulżyło, gdyż przestało być tak bardzo przytłoczone. Uśmiechnęło się i wreszcie zaczęło się bawić. A wtedy Radość z Ciekawością wypchnęły Nudę za okno i same rozgościły się w dziecięcym pokoju.

Autor: Ewa Damentka

Amazonka cieszyła się – 3

Amazonka cieszyła się galopem i wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy zobaczyli drugą kobietę pędzącą im naprzeciw. Ku zdziwieniu kobiety jej koń zwolnił i zatrzymał się tuż przed drugą amazonką, której koń też się zatrzymał. Kobieta zsiadła z konia, ta druga również to zrobiła.

Dopiero po dłuższej chwili amazonka zrozumiała, że widzi siebie w olbrzymim lustrze, które biegło w poprzek łąki i chowało się w lesie na jej krańcach. Po co tu lustro? Czyżby zawędrowała na koniec świata?

Patrzyła zasępiona na swoje odbicie i nagle zobaczyła, że kobieta w lustrze uśmiecha się szeroko i z sympatią mówi: „nigdy nie trać nadziei i pogody ducha! Pamiętaj!”. Po chwili lustro rozwiało się, a amazonka i koń sami zostali na łące.

dla Patrycji napisała Ewa Damentka

Mężczyzna ze wzruszeniem – 25

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i usiadł w fotelu przy łóżku. Zapatrzył się na śpiącą i pełen zachwytu zastanawiał się, jak to możliwe, że ta wspaniała kobieta wyszła za niego. Byli razem kilkadziesiąt lat, a on ciągle patrzył na nią oczyma zakochanego młodzieńca.

Autor: Ewa Damentka

Na sklepowej wystawie – 40

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany bardzo starannie. Wydawało się że ma na sobie wszystko, co wkładają mężczyźni – bieliznę, skarpetki, spodnie, koszulę, marynarkę, zegarek, teczkę. Kobiety przyglądały mu się z zachwytem, bo wyglądał jak żywy. Raczej nie spotyka się tak realistycznie zrobionych manekinów. „To chyba nowy model” – myślały i przyglądały mu się z przyjemnością, bo był bardzo przystojny i robił wrażenie, jakby zastygł w oczekiwaniu, czekając na kogoś, z kim wyjdzie ze sklepu. Tak było rzeczywiście. Długo czekał. Bardzo długo. Wreszcie podeszła do niego narzeczona z kilkoma torbami pełnymi zakupów. Wziął je od niej i wyszli razem, zostawiając w sklepie zdziwione i lekko rozczarowane kobiety, które wcześniej podziwiały tego „manekina”.

Autor: Ewa Damentka