Raczkujące niemowlę – 41

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło leżącą na nim książkę i zaczęło sprawdzać, czy nadaje się do jedzenia. Znacznie ją nadgryzło, zanim odebrała mu ją mama, która wyszła z kuchni, bo zaniepokoiła ją cisza panująca w pokoju.

Autor: Ewa Damentka

Święta Nigdy – 18

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby kobiety same, bez męskiej opieki, wychodziły na miasto, robiły zakupy, chodziły do kina lub kawiarni. Teraz dwie kobiety, przechodzące obok świętej Nigdy, omawiały wspólną podróż. Zamierzały zwiedzić Chiny, Mongolię, Japonię, Koreę i Wietnam. Zastanawiały się, czy uda się zobaczyć wszystko, co chciały. Mówiły o planie podróży, finansach, organizacji noclegów i tym podobnych podróżnych sprawach. Żadna nawet nie zająknęła się na temat ewentualnego męskiego, opiekuńczego towarzystwa. „Świat naprawdę się zmienił” – pomyślała święta Nigdy.

dla Magdy napisała Ewa Damentka

Raczkujące niemowlę – 40

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło, że się udało zdobyć łóżko, więc zaczęło się rozglądać za nowym celem. Wybór padł na stolik z akwarium, który stał w pobliżu. Zaczęło się na niego wspinać, ale przeszkodził mu w tym tata, który uniósł je wysoko i zaczął chodzić z nim po mieszkaniu. Niemowlę początkowo protestowało, a potem zaczęło uważnie przyglądać się, wybierając kolejne obiekty, na które warto się wdrapać…

Autor: Ewa Damentka

Raczkujące niemowlę – 39

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło wielką kolorową kapę przykrywającą łóżko i zaczęło się nią bawić. Wkrótce zrzuciło ją na podłogę i zanim nadbiegła mama, zdążyło jeszcze trochę potarmosić pościel, która pachniała jego rodzicami.

Autor: Ewa Damentka

Święta Nigdy – 14

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że mogą spokojnie przebywać w swoim towarzystwie. Nie lubili się i wyraźnie to okazywali. A teraz na oczach świętej Nigdy podeszli do ławeczki i usiedli na niej. Trzymając się za ręce, głęboko patrzyli sobie w oczy, jakby otoczenie, czas i miejsce nie miały znaczenia.

Autor: Ewa Damentka

Starannie zapastowana podłoga – 35

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijało się w niej otwarte okno, niebo i chmury. Dziecko położyło się na podłodze i wyobrażało siebie, że podróżuje, siedząc na chmurce. Rozbawiony ojciec podał mu małe wiosło, by mogło sobie wyobrażać, że kieruje chmurką i samo wybiera, w którą stronę popłynąć.

Autor: Ewa Damentka

Raczkujące niemowlę – 38

Raczkujące niemowlę osiągnęło swój cel – dotarło do wielkiego łóżka rodziców. Wdrapało się na nie i z ciekawością rozejrzało dookoła. Zobaczyło swojego starszego braciszka, który wrócił ze szkoły. Chłopiec rzucił tornister w kąt i położył się na łóżku, żeby pobawić się z niemowlęciem. Przyglądała się temu rozanielona babcia, która zapomniała, że mama prosiła ją, żeby dopilnowała, by dzieci nie bawiły się w jej sypialni, bo tata tego nie lubi. Starsza pani przypomniała sobie o tym dopiero wtedy, gdy dzieci narobiły sporo bałaganu, ale pomyślała dobrodusznie, że nie szkodzi, bo ładnie się bawią, a ona zdąży posprzątać, zanim ich rodzice wrócą z pracy.

Autor: Ewa Damentka

Święta Nigdy – 10

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby przytulać się do siebie na ulicy. Że nikogo to nie dziwi i nie wywołuje zgorszenia. Życie jest łatwiejsze, gdy można okazywać swoje uczucia i piękną więź łączącą ludzi. Wiatr był chyba tego samego zdania, bo przepędził chmury, a słońce oświetliło parę zakochanych

Autor: Ewa Damentka

Jasna gwiazdka – 45

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała poranne niebo, jakby nie chciała się jeszcze żegnać z mieszkańcami Ziemi. Ranek się budził i wkrótce gwiazdka zniknęła z oczu obserwatorów. Jasność dnia nie pozwalała jej zobaczyć – ale gwiazdka wróci. Znowu będzie świecić i mrugać. Ucieszy tych, którzy nie mogą spać, i będzie im towarzyszyła przez całą noc.

Autor: Ewa Damentka

Starannie zapastowana podłoga – 32

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijały się w niej kwiaty, których pełno było w pokoju. Wisiały na ścianach, stały na regałach i na stojakach na podłodze. Cięte były w wazonach, a namalowane na obrazach. Wszystkie zgodnie odbijały się w wypastowanej podłodze. Wydawało się, że zwyczajny pokój zamienił się w zieloną dżunglę, w której królowały paprotki, bluszcz, filodendron i inne kwiaty. Zapraszały domowników do wypoczynku, wytchnienia i oderwania myśli od codziennych spraw.

Autor: Ewa Damentka