Okruszek chleba – 23

Okruszek chleba leżał pomiędzy eksponatami muzealnymi. Nie wiadomo, jak się tam znalazł, gdyż muzeum było starannie sprzątanie, a eksponaty znajdowały się za pancerną szybą. Były bardzo cenne. Ludzie z całego świata zjeżdżali się, żeby je podziwiać. Przy okazji okruszek czuł się ważny, bo gdy robiono eksponatom zdjęcie, on też był fotografowany.

Autor: Ewa Damentka

Okruszek chleba – 21

Okruszek chleba leżał pomiędzy dwoma wróbelkami. To był ten moment, kiedy żaden z nich jeszcze nie ruszył do boju. Nagle cień przykrył ptaszki – wrona wykorzystała wahanie, sfrunęła i porwała okruszek. „Biedne te moje wróbelki” – powiedziała babcia – „Najpierw te przebrzydłe gołębie, a teraz jeszcze ta wrona”.

dla Janusza napisali Ela i Krzysztof

Okruszek chleba – 20

Okruszek chleba leżał pomiędzy talerzami na stole, przy którym zgromadzona rodzina spożywała posiłek. Obok bochen chleba, a w nim kryjąca się tajemnica. Bogactwo domu. Gotowość na przyjęcie gościa. Siła, zdrowie, nasycenie i powodzenie. Miłość, szacunek. Czy to jego prostota tak nas zachwyca i sprawia, że przywiązujemy do niego tak wielkie znaczenie?

Autor: Danuta Majorkiewicz

Okruszek chleba – 19

Okruszek chleba leżał pomiędzy tornistrami leżącymi na podłodze. Uczniowie zjedli już swoje ostatnie kanapki i z wytęsknieniem oczekiwali dzwonka kończącego dzisiejsze lekcje. Gdy wreszcie zabrzmiał, szybko złapali tornistry i wybiegli ze szkoły. Pora na obiad, a potem na zabawę.

Autor: Ewa Damentka

Okruszek chleba – 18

Okruszek chleba leżał pomiędzy talerzami. Z naczyniami leżały jeszcze inne okruszki. Dzieci siedzące przy stole zaczęły się nimi bawić. Wreszcie pozbierały je i wyłożyły na kuchenny parapet. Któreś dziecko powiedziało, że trzeba wyprodukować kolejne okruchy, by nakarmić ptaki.

Autor: Adam

Okruszek chleba – 14

Okruszek chleba leżał pomiędzy klepkami w podłodze. Wpadł tam już dawno. I zaklinował się tak dobrze, że nie wyciągnęła go stamtąd żadna ścierka czy szczotka. Nawet odkurzacz nie dał rady. Okruszek z czasem zyskał dla towarzystwa inne okruszki i tak trwał w tym miejscu, poznając kolejnych właścicieli mieszkania, w którym urzędował. Dopiero generalny remont połączony z wymianą podłogi sprawił, że okruszek wreszcie zmienił miejsce zamieszkania – trafił najpierw do śmietnika, a potem znalazł się na wielkiej górze śmieci.

Autor: Ewa Damentka