Nitki babiego lata – 86

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. W sadzie dojrzewały owoce. Gałęzie jabłoni zwisały tuż ponad ziemią, pod ciężarem dorodnych jabłek, z rumieńcami na policzkach. Tego roku w ogrodach króluje urodzaj, ku radości ludzi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morska piana – 30

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli mali i duzi. Starsi i młodsi. Emeryci i ludzie w wieku produkcyjnym. A wśród nich dreptała pracowita mrówka. Codziennie wcześnie rano rozpoczynała wykonywanie swoich obowiązków, bez jakiegokolwiek nadzoru. Produkowała dużo i sprawiało jej to satysfakcję.

Ową mrówkę obserwował mężczyzna pracujący na wysokim stanowisku. Myślami był ze swoimi pracownikami. Może to jest rozwiązanie? Jego twarz ozdobił delikatny uśmiech.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Nitki babiego lata – 85

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. Urok końca lata.

Rzeczka płynęła dalej. Z dala od swych źródeł powoli stawała się dużą rzeką. Szeroką deltą wpływała do morza.

A ciekawa święta żniw ziemia wydała plon i szykowała się do odpoczynku w oczekiwaniu na zimowy sen.

Małe pajączki w otulinie babiego lata snuły się wysoko i daleko w poszukiwaniu nowego miejsca do życia.

Stare, matka Nowego, odchodzi. Nowe zbliża się dużymi krokami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Małe mrówki – 3

Małe mrówki ciągnęły duży liść. Potrzebowały sporo czasu, by donieść go do mrowiska. Ale, choć były małe, wiedziały, że spokojne dążenie, małymi krokami, przynosi efekty i prowadzi do celu. Przystanęły na chwilę, odpoczęły w promieniach łagodnego popołudniowego słońca i poszły dalej. Gdy słońce chyliło się już ku zachodowi, doszły do mrowiska z liściem, którym przykryły wejście, zapewniając całemu mrowisku bezpieczeństwo i spokój.

dla Kruszynki napisała Danuta Majorkiewicz

Nitki babiego lata – 83

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki.

Szła wzdłuż niej, rozmyślając. Oddychała głęboko ciepłym sierpniowym powietrzem. Zafascynowana obserwowała niteczki babiego lata, które jak nić Ariadny pomogły jej wyjść z labiryntu własnych przekonań na swój temat.

Autor: Danuta Majorkiewicz