Nitki babiego lata – 89

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. Do owej kompanii dołączał zapach zbóż zwożonych do stodół, dając poczucie bezpieczeństwa i sytości. Wśród nich swój dom pełen jadła znajdowały myszy. Wyprowadzały się z domostw ludzi, ku ich radości i ku niezadowoleniu kotów, które, by się najeść, musiały opuścić swoje wygodne miejsce na zapiecku.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morska piana – 37

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli nadmorską ścieżką, mokrą, błyszczącą od fal, wśród wrzasku srebrzystych mew. Wśród wiatru, co rzuca morską pianę w oczy jak piaskiem. A mimo to szczęśliwi. Z pamięci odeszły życiowe burze. Szli nową drogą, ku nowym marzeniom. Ku nowym celom.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 155

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do krainy dzieciństwa. Pierwsze skrzypce zaczęło grać jej wewnętrzne dziecko. Szybko zintegrowała się z uczestnikami zabawy. Odczuwała lekkość i spokój. Towarzyszyła jej odwaga i pewność siebie. Potem pożegnała się ze wszystkimi klubowiczami i w dobrym humorze wyszła z klubu. Z wyprostowanymi ramionami szła ulicą miasta. Była zadowolona z siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Nitki babiego lata – 87

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki płynącej wśród łąk. Miłe to uczucie, gdy chłód wilgoci studzi nasze lica rozgrzane sierpniowym gorącym powietrzem. A w nozdrza napływa cudowna mieszanina kwietnych zapachów i koi nasze zmysły.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morska piana – 33

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli, a krople morskiej piany padały na ich twarze – i zostawały na nich, otulając ludzi swoją życzliwością . W sercach i myślach budziło się optymistyczne patrzenie na świat. Zawitały: wybaczenie, akceptacja i lekkość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 153

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do przedszkola. Popatrzyła na dzieci i przypomniała sobie siebie z lat dzieciństwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz