Młoda kobieta – 94

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata, o którym czasami zapominała. Świata radości, lekkości. Świata dobrej energii. Ujrzawszy lustro na ścianie, uśmiechnęła się do swego odbicia. Wyszła z lokalu i poszła przed siebie, niosąc ze sobą radość i lekkość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ciemność zgęstniała – 68

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i likwidując w nas „wewnętrzne haki”, o które dotąd zaczepiała się ciemność. Znika smutek, żal, użalanie się nad sobą. A ich miejsce zajmują radość i wiara w siebie. Zaczynają towarzyszyć ci myśli: „dasz radę”… I stajesz się zwycięzcą. Orłem lecącym ku szczytom.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Święta Nigdy – 12

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby ubierać się kontrastowo w starszym wieku. Z podziwem spojrzała na kobietę w zielonym kostiumie z czerwonymi guzikami. Do kompletu czerwone pantofle i torebka. Zaś on miał czerwony krawat i czarne buty z czerwonymi sznurówkami. Odtąd święta Nigdy nabrała odwagi i zmieniła swój styl ubierania się.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Święta Nigdy – 9

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby radziła sobie ze wszystkim sama. Była Królową siedzącą na tronie tuż swojego Króla. Współpracowała, dbała i troszczyła się o ich wspólne królestwo.

Dziś święta Nigdy postanowiła być samodzielna i radzić sobie z całą mnogością życiowych spraw, myśląc, że nie wypada prosić i zawracać komukolwiek głowy swoją osobą.

Lecz teraz, patrząc na przechodzącą obok niej parę, przypomniała sobie czasy wspólnego królowania. Uśmiechnęła się i zadzwoniła do przyjaciółki.

dla Magdy napisała Danuta Majorkiewicz

Ciemność zgęstniała – 67

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i smak życia w świetle, gdy wybaczamy i puszczamy urazy. Wraz z wybaczeniem przychodzi lekkość i otwierają się w nas nowe, nieznane dotąd obszary. Rozprzestrzenia się w nich światło, a wraz z nim dobroć, życzliwość, wdzięczność, moc i sympatia do ludzi, którym wybaczyliśmy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 92

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do gabinetu krzywych luster. Zobaczyła w nich siebie, wykrzywioną, z dużymi biodrami. W kolejnym zaś z dużymi piersiami. Wiele karykatur siebie. Towarzyszył jej dystans do siebie i nie spotykana dotąd radość. Na ulicę wyszła roześmiana i szczęśliwa. Towarzyszyły jej pozytywne myśli na swój temat. Już nie miała zastrzeżeń do swoich kształtów, urody i mądrości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Ciemność zgęstniała – 66

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i dumę z samych siebie. akceptując swoje niedoskonałości, dajemy sobie szansę leczenia swojej pychy, próżności, lenistwa. Rozświetlamy przestrzeń wewnątrz siebie i na zewnątrz.

Autor: Danuta Majorkiewicz