Młoda kobieta – 111

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka, mówiąc głośno i wyraźnie: „dzień dobry”. Wszyscy zwrócili na nią uwagę, z czym poczuła się bardzo dobrze. Ona w centrum uwagi! Wreszcie zaczęła być widoczna.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morze traw – 6

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało też prawdziwe morze w kolorze szmaragdu.

Na plaży stała kobieta zapatrzona w dal. Morskie fale obmywały jej stopy.

Obudziwszy się z zamyślenia, wzięła patyk i nakreśliła nim na piasku: „Kocham Cię”. Zrobiła zdjęcie. Wybrała odbiorcę i wysłała.

Drobny prezent nic nie kosztował, a jak wiele znaczył. Zwykły dzień stał się świętem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morze traw – 2

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało lustro wody pobliskiego jeziora. Nad nim unosiła się ciemna chmura. Większość odpoczywających nad jeziorem postanowiła wrócić do domu, w obawie przed burzą. Reszta pozostała, w oczekiwaniu na poprawę pogody, a wiatr przepędził chmurę, zza której ukazały się różowo-pomarańczowe promienie słońca.

W trudnych życiowych sytuacjach warto w swej sterówce życia włączyć przycisk „czas milczenia”. Uśmiechem wyciszyć burze emocji i pozwolić oddalić się czarnym chmurom, przywołując spokój.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 108

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła zaskoczona obrazem, który zobaczyła w środku. Wszystkie panie znajdujące się w klubie były elegancko ubrane i w szpilkach. Trzymały prosto plecy i zgrabnie się poruszały.

Młoda kobieta ubrana była na sportowo i w butach na płaskim obcasie. Żyła „szybko” i wygodniej było jej chodzić w trampkach lub balerinkach.

Popatrzyła przez chwilę i wyszła z klubu z myślą – „Jak będę wyglądać w szpilkach?”. Wiedziała, że za tym nastąpi zmiana ubioru, a potem zmiana sposobu myślenia i zachowania. Weszła do najbliższego sklepu obuwniczego. Trafiła na swój rozmiar obuwia. Kupiła czerwone szpilki i wyszła w nich ze sklepu. Na początku nie musiała nic zmieniać w ubiorze. Do granatowych dżinsów czerwone szpilki pięknie pasowały. Szła w nich z gracją, powoli – jakby czas zwolnił – tak jak poruszają się księżniczki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 107

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Usiadła przy wolnym stoliku. Zamówiła kawę i powoli ją pijąc, przyglądała się księżniczkom. W ich zachowaniach zobaczyła własne. Dotąd zdarzało się, że miała coś zrobić, a potem postępowała zupełnie inaczej, niż planowała. Długo nie mogła siebie zrozumieć, lecz dziś, obserwując uważnie inne księżniczki, dotarło do niej, że gdy kierują nami emocje, których się wstydzimy lub wypieramy, to one nieświadomie kierują ludzkim działaniem. Zrozumiawszy to, wyszła z klubu i postanowiła, że odtąd zawsze będzie świadoma swoich emocji.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Święta Nigdy – 40

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby będąc samotną, cieszyła się ze szczęścia innych. Lecz zrozumiała, że zazdrosna zamknęła serce na swoje własne szczęście. Wyszła z pułapki i dziś cieszy się szczęściem innych oraz swoim.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 105

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła w świat dobrze sobie znany, choć od jakiegoś czasu udawała, że do niego nie należy. Zamiast otworzyć drzwi prowadzące do sali klubowej, gdzie odbywało się spotkanie księżniczek, otworzyła inne drzwi i weszła do schowka, gdzie stały szczotki i mopy. Nadepnęła na jeden z nich. Kij owego mopa odbił i uderzył ją mocno w czoło. Zamroczona potrząsnęła głową. Gdy doszła do równowagi, zrezygnowała ze spotkania księżniczek. Wróciła do domu. Odnalazła mop z wiaderkiem. Nalała do niego wody i zmyła podłogę w całym domu.

Autor: Danuta Majorkiewicz