Morze traw – 21

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało każde źdźbło trawy. Ogromną połać ziemi porastały kwietne łąki. W powietrzu unosił się zapach kwiatów, ziół i traw. Do owego cudu natury ściągały rzesze ludzi. Spacerowali dróżkami wśród łąk, zażywając uzdrawiających seansów aromatoterapii.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 118

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, przełamując nieśmiałość.

W środku ujrzała kryształowe lustro. Przyciągnęło ją do siebie swoim blaskiem i rozświetliło. Popatrzyła na swoje odbicie spokojnie i z przyjaźnią, jak fale na wzburzonym morzu. Uciszyła wewnętrznego krytyka, poczuła się atrakcyjna i pewna siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morze traw – 17

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało na stawie wśród łąk skupisko pałek wodnych i sitowia. Żaba długo siedziała na brzegu stawu i kumkała, poszukując partnera. Ale ten się nie zgłaszał, więc skoczyła do wody. Spoczęła na dnie stawu, wśród sitowia, myśląc sobie: „nie znalazł się, ale jutro znów będę kumkała, aż osiągnę swój cel. Jest to tylko kwestia czasu”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 116

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubowej toalety. Przed lustrem rozluźniła twarz. Poprawiła makijaż. Pomalowała usta czerwoną pomadką i pewnym krokiem weszła na spotkanie Anonimowych Księżniczek i Książąt. Czując ich spojrzenia, wyprostowała plecy i z satysfakcją szła dalej, w poszukiwaniu wolnego miejsca.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Miasto widoczne było – 35

Miasto widoczne było z daleka. Jego wieżowce rozświetlone były światłami mieszkań, mimo późnej pory. Zbliżały się święta, więc gospodynie gotowały i piekły świąteczne potrawy. W jednym z mieszkań przygotowaniem do świąt zajmował się młody mężczyzna. Miał ogromną wyobraźnię, więc w jego głowie tworzyły się obrazy potraw i przepisy. Tworzyły się, jak mu serce podpowiadało. Były to wspaniałe potrawy, którymi sprawiał przyjemność swoim bliskim, bo dla każdego była dedykowana jedna z potraw.

dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 115

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do gabinetu kosmetycznego. Dotąd uważała siebie za „szarą myszkę”, której nie przychodziło do głowy, by skorzystać z porad kosmetyczki lub mieć pomalowane paznokcie.

Gdy leżała na kozetce, a kosmetyczka nakładała na jej twarz piling, masowała kolistymi ruchami rąk, zmywała, oczyszczała i nakładała maseczkę, kobieta czuła się jak księżniczka. Jak nowo narodzona. Wystarczyła odrobina odwagi i jedna wizyta w „Klubie Anonimowych Księżniczek”, by obudziła swoje potrzeby i przestała być dla siebie anonimową osobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 113

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wielkiego, nieznanego jej dotąd świata. Podobała się jej jego atmosfera, w której szybko się odnalazła. Poruszała się w nim swobodnie, bez skrępowania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morze traw – 10

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało świeże powietrze.

Oczy błyszczały na myśl o tym bezkresie. Mnożyły się myśli o spokoju i przestrzeni. Człowiek wydawał się być mały, wręcz niezauważalny, a czuł w sobie przestrzeń. Miejsce na nowe.

Autor: Danuta Majorkiewicz