Dźwięk gongu – 17

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje wydawały się przeszywać ciało. Gong oznajmiał o jakimś wydarzeniu. Była to informacja o tym, że rozpoczyna się ceremonia ślubna i że jej uczestnicy proszeni są o skupienie. Gong oznajmiał nie tylko rozpoczęcie uroczystości, lecz także zmianę w życiu młodych ludzi, którzy stawali się małżeństwem. Początkował tę zmianę w sposób wyraźny. Gong zarówno zaczął, jak i zakończył uroczystość.

Przyglądając się z boku temu wydarzeniu, mogłem powiązać to z wydarzeniami w moim życiu, z tym co było, jest i nastąpi. Każdy ma jakiś gong w swoim życiu. Słyszymy go nawet wtedy, gdy nie brzmi. Takim gongiem może być nowa praca, która zmieni życie na ciekawsze lub fakt opublikowania pierwszej książki. Każdemu zdarza się w życiu jakieś przełomowe wydarzenie, które niekoniecznie dostrzeże natychmiast. Zmiany mogą objawiać się na rozmaite sposoby.

Autor: AMK

Dźwięk gongu – 5

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje odczuwali nawet głusi od urodzenia. Gong ten obwieszczał, że podano do stołu w wykwintnym pałacowym hotelu. Słysząc ten gong z oddali, wielu osobom ciekła ślinka, bo wizualizowali sobie stół suto zastawiony potrawami, a z nich unoszące się przyjemne zapachy i aromaty…

dla Adama napisał AMK

Młoda kobieta – 122

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zauważyła, że uroda i strój każdej z atrakcyjnych dziewcząt wyrażały głębię i uroki osobowości każdej z nich. Dziewczęta pragnęły poprzez swój strój na zawsze wyrazić świat emocjonalny zaklęty w umyśle każdej z nich. Analizując wygląd ich ubrań, można było odczytać to, czego nie wymawiały ich usta.

Autor: AMK

Morze traw – 19

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Zielone pole było pełne brzemiennych traw, gdyż ludzkie osady były bardzo oddalone, a żaden rolnik nie wypasał tu swojego bydła. Dla wędrowca stanowiły przepiękny widok, były ukojeniem dla duszy.

Autor: AMK

Młoda kobieta – 117

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła młode kobiety ubrane w eleganckie stroje, lecz gdy przyjrzała się im bliżej, zobaczyła, że były to ponad dziewięćdziesięcioletnie staruszki. Z daleka wydawały się młode, bo rzucały czary. Każda z tych babć była złą czarownicą, która przyjęła taki pozornie młody wygląd, aby stroić sobie złośliwe żarty z tych, którzy się nawiną. Kiedy dziewczyna podeszła bliżej, babcie śmiały się głośno, lecz nie uczyniły dziewczynie krzywdy. Jedna powiedziała: „My też kiedyś byłyśmy młode i piękne”.

Autor: AMK

Święta Nigdy – 43

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, że znajdą swoją druga połowę, ponieważ obydwoje nigdy nie byli dobrze widziani przez wielu ludzi. Byli po prostu szarymi, nudnymi osobami, które plasowały się w towarzyskim ogonie. Nikt nigdy nie miał ochoty ich nigdzie zapraszać, gdyż zawsze chowali się w szarych kątach. Nie potrafili nigdy rozpocząć rozmowy z nikim, ani uczestniczyć w rozmowie. Po prostu nadarzyła się taka okazja, że obydwoje spotkali się w szarym kącie na jakiejś imprezie w pracy, której uczestnikami byli pracownicy z różnych oddziałów. Przypadli sobie do gustu. Będąc ze sobą, nie czuli presji wykazywania się, ani prowadzenia rozmowy.

Autor: AMK

Morze traw – 7

Morze traw sięgało aż po horyzont. Pod wpływem wiatru delikatnie falowało. Wydarzenie o miało miejsce na duńskiej wyspie Bornholm. To był dzień, kiedy na morzu były zapowiadane sztormy. Z tego powodu wstrzymano wypłynięcie katamaranu do Kołobrzegu, a dzięki temu pobyt Andrzeja na tej wyspie przedłużył się o kilka godzin. Zadowolony turysta skorzystał z okoliczności, by dokładniej zwiedzić miejscowość portową Nexø. Widoki były inne niż na polskim wybrzeżu. Niedaleko plaży rosły pojedyncze drzewa i wysokie trawy, które falowały pod wpływem silnego wiatru.

dla Krzysztofa napisał AMK

Jasna gwiazdka – 38

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała głuchą ciemną noc, płynąc po niebie i wskazując drogę nocnym wędrowcom, gdyż księżyc pozostający w zaćmieniu nie poruszał się, ani nie drgał. Po prostu nie wykazywał żadnych ruchów. Brak księżyca wywoływał u niektórych poczucie smutku.

Autor: AMK