Chłopiec przyklęknął – 16

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina…. Czasami kanapka upada na piasek i to stroną masła. Wtedy już taka kanapka nie nadaje się do jedzenia. Żal jest tej niezjedzonej kanapki, zwłaszcza że podczas zabawy dzieci stają się głodne. Niektóre wtedy płaczą, ale wiadomo że w domu będzie kolacja”.

Autor: Adam

Dźwięk gongu – 46

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje wędrowały we wszystkie strony świata. Bardzo fajnie patrzy się na orkiestrę, gdy ona gra. Wtedy jakby „widzimy dźwięki”. Wszyscy w jakimś określonym rytmie robią to, co trzeba. Dyrygent kieruje, a doświadczeni muzycy we właściwym czasie robią to, co do nich należy.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 12

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Takie rzeczy się zdarzają, a dzieci nie są niczemu winne”. Chłopiec, mówiąc to, jednak zastanawiał się, dlaczego takie rzeczy się zdarzają, a małe dzieci są stawiane przed tak dużymi sprawami.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 8

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina”. Papierowa łódka młodszego chłopca odpłynęła tak daleko rzeką, że już nie można było jej złapać. Było smutno, bo tej łódki nie można było już puścić kolejny raz. Na pocieszenie starszy chłopiec powiedział, że ta łódka wieloma rzekami pewnie dopłynie do morza.

Autor: Adam

Okruszek chleba – 32

Okruszek chleba leżał pomiędzy ścierką a bułką. Te dwie rzeczy zostały na stole po smacznym śniadaniu. Teraz nadeszła pora, aby sprzątnąć stół. W tym celu, odruchowo, gospodyni włożyła fartuch. Sprzątania nie było zbyt dużo, ale owa pani miała zwyczaj zakładania fartucha, gdy pracowała w kuchni.

Autor: Adam

Dźwięk gongu – 43

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje docierały do uszu przechodzących osób. Ludzie ci rozmawiali ze sobą podczas spaceru po mieście. Podczas obiadu również rozmawiali. Podczas pożegnania także długo rozmawiali. Można się domyślać, że pewnie długo się nie widzieli.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 2

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina”. Dziecko było bardzo zaskoczone, bo tak naprawdę nie wiedziało, co zaszło. Dopiero po obiedzie rodzice wyjaśnili mu, że podczas zabawy różne rzeczy się zdarzają. Gdy nasycone dziecko zasnęło, na jego twarzy pojawił się spokój.

dla Danusi napisał Adam

Okruszek chleba – 29

Okruszek chleba leżał pomiędzy mapami i pewnie znalazł się tam po śniadaniu kierowcy, który podczas jedzenia sprawdzał drogę dojazdu. Wybierał tematycznie szlaki związane z historią państwa, po którym podróżował.

Jadąc samochodem, widzimy, że otaczający nas świat szybko się zmienia. Za każdym kilometrem mamy coś innego.

Jadąc rowerem, przeważnie też co kilometr mamy coś nowego, ale możemy uważniej obserwować, a nawet zatrzymać się.

Z przypadkowo spotkanymi ludźmi możemy porozmawiać. Często, gdy tylko się z nimi witamy, w prezencie można dostać informacje, którędy dojechać do ciekawych miejsc.

Autor: Adam