Morska piana – 25

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli i odczuwali, że fala czyści również ich myśli. Dobrze jest iść i zostać oczyszczonym. Dobrze jest iść i mieć czyste myśli. Dobrze jest po prostu iść, a gdy idę, to pojawia się myśl, że można zacząć biec. Szybkie przemieszczanie się ma sens, bo w tym samym czasie można zrobić więcej kroków. Dodatkowo wieczorem, po całodziennym bieganiu, odczuwa się radość i ekscytację.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 38

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina, że zrobiło się ciemno. Jest dzień a później noc. Nie trzeba płakać. Jak się wyśpisz, znowu będzie jasny dzień. Będzie słońce, śpiew ptaków, a na drodze ruch samochodów wzrośnie”.

Autor: Adam

Morska piana – 21

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli, by się odprężyć. Miejscowi odpoczywali po pracowitym dniu, turyści korzystali z wakacji. Turyści mają ten przywilej, że mają cały wolny dzień i mogą inaczej planować czas, niż osoby spacerujące po pracy. Wydaje się jednak, że obie grupy spacerowiczów uwielbiają lody.

Autor: Adam

Morska piana – 16

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli, by z betonowego pomostu oglądać wpływające do portu statki. Z daleka widać było, że wszystko odbywa się jakby powoli. W ciągu godziny do portu wpłynęło osiem statków. O innej porze dnia statki nie wpływały do portu wcale. Statkom nie lubiły towarzyszyć mewy, więc w czasie, kiedy statki do portu nie wpływały wcale, liczba mew przy betonowym pomoście była znaczna.

Autor: Adam

Chłopiec przyklęknął – 34

Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Pranie może zmoknąć, gdy pada deszcz, nawet jeśli zostało wystawione do suszenia. Wiatr czasem zwiewa pranie i trzeba je znowu prać. Czasami nie wystarczy coś zrobić jeden raz. Bywa, że trzeba dwukrotnie i trzykrotnie. Raz jest susza, raz deszcz. I tak po prostu jest. Jak to się mówi »ot i masz«”.

Autor: Adam

Morska piana – 13

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli w pojedynkę i całymi rodzinami. Niektórzy zamyśleni, a inni rozmawiający i radośni. Niektórzy spacerowali z psami i radość widoczna była również u tych zwierząt. Można było także zaobserwować wielkie zdziwienie młodych psów, które po raz pierwszy dobiegły do morza po to, by się napić wody, która była oczywiście słona i nie nadawała się do picia.

Autor: Adam

Morska piana – 10

Morska piana rozpryskiwała się, gdy fale uderzały o skaliste wybrzeże. Chłodziła ludzi spacerujących nadmorskim deptakiem. Szli, o dziwo, wszyscy w jednym kierunku. Czy było to spowodowane porą dnia, czy czymś innym? To pytanie zadał obserwator, który przyglądał się spacerowiczom. Lubił to robić, bo, jak mówił, odpoczywał przy tym. Cieszyło go, gdy zgadywał, co zaraz zrobi jakiś przechodzień czy grupka ludzi. Utwierdzał się w przekonaniu, że ludzie postępują podobnie w określonych sytuacjach. Ów człowiek cały czas obserwował i dalej utwierdzał się w swoich spostrzeżeniach.

Autor: Adam