Święta Nigdy – 39

Święta Nigdy uśmiechnęła się na widok przechodzącej obok niej pary. Kiedyś nie do pomyślenia byłoby, żeby w niedzielę chodzić do sklepu zamiast do kościoła lub na spacer do parku. Kobieta i mężczyzna, których właśnie mijała, nieśli ciężkie torby z zakupami spożywczymi. „Chyba zrobili zakupy na cały tydzień” – pomyślała Nigdy, patrząc na nich z sympatią. Minęła ich i poszła w kierunku, z którego przyszli. Zobaczyła duży, otwarty sklep. „Też skorzystam z okazji” – pomyślała i weszła do niego, by zrobić zakupy. W środku było wiele osób, co bardzo się jej spodobało. Zerknęła tylko na ekran swojego smartfona, żeby upewnić się, że to naprawdę była niedziela.

Autor: Ewa Damentka