Starannie zapastowana podłoga – 36

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijało się w niej światło księżyca. Była pełnia. Z tego powodu światła wpadającego do mieszkania było całkiem sporo.

Pytanie – spać, czy nie spać. Gdyby nie spać, to można oglądać księżyc.

To jest miłe latem, gdyż można wyjść na balkon i dodatkowo głęboko oddychać.

Autor: Adam