Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były niesamowicie białe i puszyste. Aż chciałoby się jeden z nich złapać, ubrać w poszewkę i zabrać do domu jako najlepszą na świecie poduszkę. Sen na niej byłby z pewnością niezwykłym doznaniem.
Autor: Małgorzata