Rozlewiska rzeki lśniły w świetle księżyca. Srebrnym blaskiem oświetlone były również sylwetki kąpiących się kobiet. Pryskały na siebie wodą, śmiały się i wesoło paplały. Stary księżyc pochylił głowę, żeby im się dobrze przyjrzeć, a zdziwione gwiazdy mrugały do siebie porozumiewawczo. Były zaskoczone i rozbawione, bo staruszek Księżyc rzadko kiedy okazuje zainteresowanie tym, co dzieje się na Ziemi. Lubiły go, więc mocno świeciły, żeby miał dobry widok.
Autor: Ewa Damentka