Jasna gwiazdka – 33

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała upięte dostojnie w wysoki kok włosy królowej. Kto powiedział, że gwiazdy nie mogą dodawać swego blasku i podkreślać urody kobiety? Albo, że kobiety nie mogą dostać gwiazdki „z nieba”, skoro wiedzą, że naprawdę tego chcą? A ty kobieto… skoro wiesz, co jest twoją gwiazdką, wyciągnij po nią rękę i sięgnij. Może być bliżej, niż myślisz…

dla Danusi napisała Ewa Majewska

Młoda kobieta – 86

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła mnóstwo ślicznych dziewcząt w pięknych strojach, które były bardzo misternie wykonane. Żałowała, że sama nie ma tak wspaniałego stroju. Nagle zauważyła w pobliżu szafę, która nagle się otworzyła i, dygając wdzięcznie, poprosiła niewiastę, aby sama sobie wybrała strój, który na zawsze będzie mogła zachować i nosić go, kiedy tylko zechce. Wtedy dziewczyna poczuła się szczęśliwa i rozpromieniła się. Przyjęła prezent podarowany przez gadającą szafę. Wybrała sobie suknię balową z delikatnego materiału, której piękna nie była w stanie opisać.

Autor: AMK

Przyszło nowe – 54

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił i tak mu już zostało. Nowe było miłe, miękkie i bardzo sympatyczne. Nawet gdy wyrosło, zachowało swój urok i trudno było go nie lubić. Z czasem zmieniało się i w pewnym momencie zostało starym, ale nadal było bardzo miłe i czarujące.

Autor: Ewa Damentka

Starannie zapastowana podłoga – 9

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijała się w niej postać kobiety, która stała przy oknie i uważnie przyglądała się przechodniom. Od lat wyczekiwała syna, który wyjechał daleko, daleko. Zdążył się ożenić i wychować kilkoro dzieci. Matka pielęgnowała dom i ciągle czekała, że syn z rodziną ją odwiedzi. Lata mijały, dom lśnił czystością, a ona nadal pełna nadziei czekała.

Kto wie? Może spełni się jej marzenie… Może choćby któreś z wnuków się pojawi… Wpatrywała się w twarze idących z niesłabnącą nadzieją. A wiatr tę nadzieję przenosił dalej – do innego kraju, do miejsca, w którym mieszkał jej syn. Może zrozumie kiedyś przesłanie wiatru? Kto wie…

Autor: Ewa Damentka

Ciemność zgęstniała – 60

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i robiąc miejsce jasnemu myśleniu i zdrowemu rozsądkowi. Jeśli z nich korzystamy, to czerń i ciemność tracą siłę rażenia. Stają się mniejsze, jaśniejsze i łatwiej zapanować nad ich skutkami i skutkami własnego strachu. A wtedy robi się jeszcze więcej miejsca na światło, nadzieję, konstruktywne myślenie i mądre działanie.

Autor: Jenczy

Przyszło nowe – 53

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił. Potem następowały kolejne zmiany. I właśnie dzięki temu nie muszę prać na tarze, jak to robiła moja babcia. Mogę włączyć pralkę automatyczną i w czasie, gdy ona pierze, zajmuję się czymś innym. Mogę też korzystać z lodówki, komputera, autobusu, metra, tramwaju… Wiele zawdzięczam nowemu i zmianom, które wprowadza do naszego życia.

Autor: Ewa Damentka

Starannie zapastowana podłoga – 7

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijały się w niej sznurowane czerwone trzewiczki na obcasiku, z wywijanym kołnierzykiem. Trzewiczki tancerki z zespołu pieśni i tańca.

Dawno nie były w podróży, więc stały smutne, lekko przykurzone. Tancerka miała kontuzję i zwątpiła, że będzie jeszcze tańczyć, ale pewnego razu światło słońca odbiło się od wypastowanej podłogi i rozświetliło trzewiczki.

Tancerka spojrzała na nie i poczuła rozlewającą się w jej sercu wiarę w siebie. Zaczęła systematycznie trenować i w niedługim czasie wyjechała ze swoim zespołem na kolejne występy.

Autor: Danuta Majorkiewicz