Jasna gwiazdka – 35

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała swój obszar. Podobno wszechświat się rozszerza. My jednak widzimy np. Wielki Wóz tak jakby przez dziesięciolecia się nie zmieniał. Są zatem ramy, w jakich coś rozpatrujemy. Są też kryteria. To dobrze, że mamy różne ramy, nawet te do obrazów.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 87

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła dużo pięknych kwiatów. Jak w bajce. Powiew ciepłego powietrza i śpiew ptaków. Kraina odpoczynku. Kobieta zrozumiała, że jest w „salonie odnowy”.

Autor: Adam

Starannie zapastowana podłoga – 14

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijały się w niej wszystkie rzeczy wiszące na ścianie. A było tego sporo. Trochę w nieładzie, trochę bez klimatu. Były to jednak przedmioty przywiezione z dalekich podróży. Przypominały o ciekawych zdarzeniach i momentach uniesień. Siedzący przy stole podróżnik spojrzał na ścianę i podłogę. Teraz wszystkiego ma dwa razy więcej.

Autor: Adam

Za górami za lasami – 45

Za górami, za lasami, za siedmioma rzekami rosło miasteczko szczęśliwych ludzi. Nowe budynki wyrastały, Stare budynki obrastały w przybudówki. Ludzie wierzyli w siebie, myśleli głównie o tym, co chcą osiągnąć i zajmowali się realizacją swoich marzeń. Miasteczko pulsowało życiem, nadzieją i dobrymi wibracjami. Może dlatego często pojawia się w snach i podpowiada, jak do niego dotrzeć. Można to zrobić w dowolnym czasie, z dowolnego zakątka kuli ziemskiej.

Autor: Ewa Damentka

Starannie zapastowana podłoga – 13

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijały się w niej promienie słońca wpadające przez otwarte okno. Cały pokój lśnił. Rozjaśnione były też spojrzenia domowników. Długo czekali na dobrą nowinę i właśnie przyszła… Marzenia się spełniły, twarze jaśniały, a serce rozgrzewały się dobrą wiadomością. Jedno z dzieci postanowiło uwiecznić ten moment i wyciągnęło aparat fotograficzny. Niestety, żadne zdjęcie nie oddało uroku tej chwili. Mama przytuliła zmartwionego brzdąca, a tata pocieszał go, mówiąc, że nie stracą tej radości, bo będzie z nimi już na zawsze. Po chwili malec rozchmurzył się, a słońce świeciło jakby mocniej.

Autor: Ewa Damentka

Ciemność zgęstniała – 61

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i rytmiczny stukot. Światło zbliżało się i rosło z dużą szybkością. Nagle dało się słyszeć niezwykle głośny gwizd.

Mężczyzna zerwał się z łóżka zlany zimnym potem. Śniło mu się, że jest w niekończącym się tunelu i właśnie nadjeżdża pociąg, a on nie ma jak, ani dokąd uciec. Szczęśliwie to był tylko zły sen.

Autor: Małgorzata

Starannie zapastowana podłoga – 12

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijały się w niej światła żyrandola. Mężczyzna delikatnie nimi poruszał, a światełka biegały po podłodze. Raczkujący niemowlak próbował je uchwycić. Cieszył się, śmiał i gonił za nimi coraz szybciej, sprawiając wszystkim wiele radości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przyszło nowe – 55

Przyszło nowe. Jedna chwila wystarczyła, by świat się zmienił, a za tą zmianą przyszły kolejne. Zmieniają się przekonania, priorytety, sposoby spędzania wolnego czasu, również sposoby pracy. Świat przyśpiesza i nie wiem, jak będzie wyglądał za sto lub tysiąc lat. Sądzę, że może być bardzo interesujący i jednocześnie zupełnie inny od obecnego.

Autor: Ewa Damentka

Starannie zapastowana podłoga – 11

Starannie wypastowana podłoga lśniła jak złoto i błyszczała jak lustro. Odbijały się w niej obrazy z okna. Słońce i „biegnące” chmury. Słońce dodawało energii, a ruch chmur uzmysławiał mijający czas. Taki film na podłodze. Film tylko dwóch aktorów, ale mówiący bardzo wiele. Ale też mówiący do tych, którzy chcą wejść w ten film.

Autor: Adam