Młoda kobieta – 176

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do naszego świata. Uczy się w naszej szkole czarowania. Lubię ją i chcę, żeby z nami została. Jadzia też ją lubi.

Autor: Duszka

Poranek obudził się – 61

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i zobaczył jak ten świat jest piękny. Mgła powoli unosiła się nad wilgotną ziemią. W pobliskim stawie słychać było tętniący życiem rechot żab. Zwierzęta mieszkające w lesie wyszły na rozległą łąkę, aby przywitać poranek. Z każdą upływającą chwilą słońce wznosiło się coraz wyżej. Ukazywało swoją postać i coraz bardziej rozjaśniało powierzchnię Ziemi. W okolicznych wsiach i miastach ludzie byli gotowi na podjęcie zadań, jakie niósł kolejny dzień ich życia.

dla Kruszynki napisał Sokolik

Amazonka cieszyła się – 21

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy na leśnej ścieżce ujrzeli mrówkę.

Ta mała istota była cała czerwona ze złości. Krzyczała coś do nich, ale oboje zbyt dobrze jej nie słyszeli.

Zwinęli ogromny liść w tubę i gdy zaczęła do nich docierać treść mrówczego monologu, oboje padli na glebę.

Zgadnij, co usłyszeli?

Autor: Stokrotka

Jasna gwiazdka – 48

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała złotym blaskiem twarz Kruszynki. Zaglądała przez okno pokoju, w którym spała. A Kruszynka uśmiechała się przez sen, jakby widziała mrugnięcia gwiazdki. To była jej gwiazda, która pojawiła się na niebie wraz z jej przyjściem na świat. Gwiazda, która prowadziła ją przez życie.

dla Kruszynki napisała Danuta Majorkiewicz

Poranek obudził się – 60

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i zamrugał do całego świata. Uśmiechnął się szeroko i z życzliwością podał krople rosy najmniejszym stworzeniom do picia. Ogrzał swoimi promykami domki większych zwierząt. Przytulił rozprostowujące skrzydła motyle. Niósł radość wszystkiemu, co żyje.

dla Kruszynki napisała Małgorzata

Amazonka cieszyła się – 19

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy nagle zdała sobie sprawę, że to już tysiąc lat, jak żyje na tajemniczej wyspie Amazonek, wśród innych, tak samo dzielnych jak ona, kobiet. Świadomość ta dała jej siłę i moc samospełnienia, a także radość z przeżytego czasu i wspomnień z nim związanych.

Morał z tego taki: czasem warto zdać sobie sprawę z tego, w jakim momencie życia się jest.

Autor: Jan Smuga