Kiedyś dawno dawno temu – 71

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. Nikt wtedy jeszcze nie wiedział, że owo dziecko zostanie kiedyś prezydentem Stanów Zjednoczonych. Nikt nie przypuszczał jeszcze, że ten uroczy malec zmieni losy całego świata.

Autor: Małgorzata

Amazonka cieszyła się – 26

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy ukazało się bardzo dobre miejsce do napojenia zwierzęcia. Czysta i chłodna woda z rzeki nasyciła konia. Gdy podróżowali dalej, okazało się, że były odcinki odpowiednie raz do szybkiej jazdy, a innym razem do jazdy wolnej. Dodatkową atrakcją była możliwość przywitania się z innymi jeźdźcami, których nie brakowało w okolicy.

Autor: Adam

Amazonka cieszyła się – 25

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy głośno i natrętnie zadzwonił budzik, który obudził śpiącą z przyjemnego snu. Wyciągnęła rękę, namacała budzik i wyłączyła go. Chwilę leżała z zamkniętymi oczami. Próbowała przypomnieć sobie galop, wiatr, konia. Nie udało się. Może wieczorem uda się jej wrócić to tego snu? Zastanawiała się, co zrobić, żeby śnić sen-serial – zapada w sen i śni się jej kolejny odcinek. Pomysły nie przychodziły, ale może kiedyś znajdzie na to sposób? Niechętnie wstała i zaczęła szykować się do wyjścia do pracy. Teraz pora na kąpiel, ubieranie się, kawę, śniadanie. Całkiem przytomna wyszła z domu, obiecując sobie, że dziś wieczorem pójdzie spać wcześniej niż zwykle.

Autor: Ewa Damentka

Jasna gwiazdka – 49

Jasna gwiazdka świeciła bardzo mocno i mrugała od czasu do czasu. Ozdabiała świeżą choinkę, która stała od rana w pokoju. Domownicy czuli zapach pachnących leśnych igieł. Co jakiś czas lampki wiszące na choince zmieniały swoje kolory, mrugając przy okazji.

dla Kruszynki napisał Sokolik

Amazonka cieszyła się – 23

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy koń przestraszył się zająca, spłoszonego przez tętent kopyt, i zrzucił kobietę ze swojego grzbietu. Nic się jej szczęśliwie nie stało, a konia spróbuje złapać, gdy ten zatrzyma się, aby poskubać trawy.

Autor: Małgorzata