Wilk przymrużył oczy – 43

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo nigdy nie umiał bawić się z małymi dziećmi. „Pewnie idzie do mojej żony” – pomyślał niechętnie i poszedł do domu, żeby naprawić huśtawkę. Miał rację. Jego żona i malutka dziewczynka szybko się zaprzyjaźniły. „Janku, zobacz, jaką niespodziankę zrobili nam sąsiedzi” – powiedziała żona, wręczając mu ozdobną kartkę. Staruszek znowu przymrużył oczy i przeczytał: „Zaproszenie dla Państwa Anny i Jana Wilków na akademię w remizie i wręczenie dyplomów za wieloletnie opiekowanie się wszystkimi dziećmi w wiosce i okolicy”.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 125

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do bawialni. Były w niej kobiety, które wspaniale czuły się we własnym towarzystwie i wychodziły z klubu pełne energii na kolejne dni i z chęcią na następne spotkania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dźwięk gongu – 14

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje nadawały jednostajny rytm i uspokajały ciała i umysły. Ludzie wyciszali się i odzyskiwali swój rytm wewnętrzny. Pielęgnowali go, a gdy czasem gubili – wracali tu znowu, by odzyskać go przy dźwięku gongu.

Autor: Ewa Damentka

Dźwięk gongu – 13

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje nie nastrajały pozytywnie. Co innego szum krzewów i drzew w naszym parku. Dodatkowo śpiew ptaków. Jego różnorodność wzbudzała uwagę wszystkich przechodzących.

Autor: Adam

Wiosenny las – 63

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i wsłuchiwał się w zachwycający śpiew ptaków-samców przywołujących samice. Wnet spostrzegł na drzewie dzięcioła pracowicie stukającego w pień drzewa i wydłubującego dziuplę. Stanął i obserwował go. Budował się w nim spokój. Myśl o założeniu własnej rodziny rozgrzewała jego serce.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dźwięk gongu – 12

Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje przenikały ciało i człowiek się czuł jak zahipnotyzowany. Niektórym ludziom się to bardzo podobało i specjalnie wychodzili na Rynek, by usłyszeć ten dźwięk.

dla Adama napisała Paulina Majewska