Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy podszedł do niego pies. Jego ukochany pies, merdając ogonem i trącając go nosem w kolano, upominał się o wyjście na spacer.
Autor: Danuta Majorkiewicz
ćwiczenia literackie
Czytelnik z pewnym ociąganiem i widoczną niechęcią zamknął książkę. Nadal trzymał ją w ręku, gdy podszedł do niego pies. Jego ukochany pies, merdając ogonem i trącając go nosem w kolano, upominał się o wyjście na spacer.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do studni pomysłów. Z zadziwieniem poznawała siebie. Przychodził jej pomysł za pomysłem i odtąd jej życie stało się bogate. Zniknęła szara codzienność.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Wieża z kart i tak musiałaby zostać zdemontowana. Na stole przecież będziemy jeść za chwilę kolację. Po kolacji zbudujemy nową wieżę, większą i lepszą”.
Autor: Małgorzata
Okruszek chleba leżał pomiędzy nożami. Okrutnie lękał się, patrząc na ostrza, że zaraz zginie.
Nie wiedział, że jest w domu, w którym chleb był świętością. Kiedy skończyło się śniadanie, gospodarz zgarnął ręką okruszki i wysypał za okno, w nadziei, że ucieszy nimi małe ptaszki. To był w tym domu stały zwyczaj.
dla Darii napisała Magda z Dachu
Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział:
– To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina…
Na stole leżała kromka chleba posmarowana masłem i miodem. A w nim taplała się biedronka. Dziecko chciało ją wydostać z miodu i ubrudziło nim ubranie.
– Nic się nie stało – chłopiec dalej spokojnie mówił do dziecka – chciałeś uratować biedronkę. A teraz zdejmij bluzeczkę. Nalejemy do miski wody i będziesz uczył się prać.
– Dobrze – odpowiedziało dziecko.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Dźwięk gongu rozbrzmiewał w powietrzu. Trudno było go ignorować. Jego wibracje wędrowały we wszystkie strony świata. Bardzo fajnie patrzy się na orkiestrę, gdy ona gra. Wtedy jakby „widzimy dźwięki”. Wszyscy w jakimś określonym rytmie robią to, co trzeba. Dyrygent kieruje, a doświadczeni muzycy we właściwym czasie robią to, co do nich należy.
Autor: Adam
Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty pożółkły od upływu lat i zawierały wiele życiowych mądrości…
Gdy ją przejrzałem, zacząłem patrzeć na świat innymi oczami. Jej treść dała mi siłę i pewność siebie oraz wskazała inny sposób życia.
Biblia rzeczywiście zmieniła moje życie.
Autor: Jan Smuga
Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Takie rzeczy się zdarzają, a dzieci nie są niczemu winne”. Chłopiec, mówiąc to, jednak zastanawiał się, dlaczego takie rzeczy się zdarzają, a małe dzieci są stawiane przed tak dużymi sprawami.
Autor: Adam
Okruszek chleba leżał pomiędzy dzbanem ze źródlaną wodą gaszącą pragnienie a bochnem chleba porwanym na kawałki. Czy jedliście rwany chleb? Domowy chleb. Pachnący zakwasem. Smakuje przepysznie, dużo bardziej niż krojony nożem. Przytul go do twarzy, poczuj i posmakuj.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Chłopiec przyklęknął przed przerażonym dzieckiem. Złapał je za ramiona, przytrzymał i patrząc mu prosto w oczy, powiedział: „To nie przez ciebie. Pamiętaj, to nie twoja wina. Wydarzyło się to przypadkiem. Nie miałeś na to wpływu, że była przed chwilą przelotna ulewa. To, że zabiłeś pająka nie miało wpływu na to, że pojawił się silny wiatr połączony z ulewą. Nikt z nas nie ma wpływu na zjawiska atmosferyczne. Jesteś jeszcze nieświadomy życia. Kiedy dowiesz się więcej, to będziesz wiedział, co od ciebie zależy, a co zależy od sił wyższych. Mam w domu encyklopedię, która przybliża wiedzę małym dzieciom. Nie czuj się winny. Chodź, zaprowadzę cię do domu, gdzie czeka już na nas pewnie pyszny podwieczorek pozostawiony przez rodziców. Może, aby uprzyjemnić sobie chwile, posłuchamy do tego muzyki lub obejrzymy jakiś film”.
Autor: AMK