Na sklepowej wystawie – 41

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w młodzieżowe modne ubranie. Przechodzące obok dzieci zainteresowały się wystawą. Doskonale obeznane w kwestiach mody dziewczyny od razu zaczęły opowiadać o najmodniejszych ubraniach swoim kolegom. Koledzy nie bardzo rozumieli to wszystko, ale część z ich przyznała, że ubrania z wystawy są fajne. Dziewczęta, wiedząc że chłonność wiedzy przez mężczyzn w kwestiach mody jest ograniczona, weszły do sklepu z ubraniami, a kolegów wysłały do sklepu narzędziowego naprzeciwko.

Autor: Adam

Młoda kobieta – 170

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. W pałacu zobaczyła rozmaite stwory, które pochodziły z różnych zakątków Ziemi. Na spotkanie jej wyszedł kosmita, który unosił się lekko nad powierzchnią. Powiedział coś w niezrozumiałym dla niej języku, po czym urosły jej skrzydła.

Autor: Sokolik

W dolinie – 59

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, na kocyku spał szary kotek. Mimo że myszy biegały i hałasowały, nie spowodowało to przebudzenia kota. Mruczek spał głęboko, co jakiś czas robiąc śmieszne miny. Po chwili na poddasze weszła kilkuletnia dziewczynka, która podeszła do swojego pupila. Pogłaskała kotka, który przekręcił się na drugi bok, przy okazji rozciągając się.

– Skarbie! Idź spać. Raniutko wychodzimy do przedszkola! – zawołała z dołu matka dziewczynki.

dla Kruszynki napisał Sokolik

Mężczyzna ze wzruszeniem – 25

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i usiadł w fotelu przy łóżku. Zapatrzył się na śpiącą i pełen zachwytu zastanawiał się, jak to możliwe, że ta wspaniała kobieta wyszła za niego. Byli razem kilkadziesiąt lat, a on ciągle patrzył na nią oczyma zakochanego młodzieńca.

Autor: Ewa Damentka

Na sklepowej wystawie – 40

Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany bardzo starannie. Wydawało się że ma na sobie wszystko, co wkładają mężczyźni – bieliznę, skarpetki, spodnie, koszulę, marynarkę, zegarek, teczkę. Kobiety przyglądały mu się z zachwytem, bo wyglądał jak żywy. Raczej nie spotyka się tak realistycznie zrobionych manekinów. „To chyba nowy model” – myślały i przyglądały mu się z przyjemnością, bo był bardzo przystojny i robił wrażenie, jakby zastygł w oczekiwaniu, czekając na kogoś, z kim wyjdzie ze sklepu. Tak było rzeczywiście. Długo czekał. Bardzo długo. Wreszcie podeszła do niego narzeczona z kilkoma torbami pełnymi zakupów. Wziął je od niej i wyszli razem, zostawiając w sklepie zdziwione i lekko rozczarowane kobiety, które wcześniej podziwiały tego „manekina”.

Autor: Ewa Damentka

Na marmurowym blacie – 84

Na marmurowym blacie leżała otwarta stara księga. Jej karty poznałem bardzo dobrze. Ślęczałem nad nimi całe stulecia. Znam je doskonale, ale jeszcze nie mogę powiedzieć, że wiem o wszystkich tajemnicach, jakie są w księdze zawarte. To uczy pokory. Ćwiczę się więc w niej i uczę tej pokory oraz cierpliwości moich uczniów. Niektórzy nie chcą mnie słuchać, ale patrzę spokojnie, kiedy przeglądają księgę, bo wiem, że ma ona własne zabezpieczenia. Nikomu nie zrobi krzywdy i również nikogo nie pozwoli skrzywdzić. Może więc udam, że jestem senny, żeby zobaczyć, co księga zrobi z Merlinkiem, który bardzo chce poznać czarną magię.

Autor: Merlin

W dolinie – 58

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, mieszkał Muminek, który chodził po pokoju, myśląc, ile wspaniałych przygód czeka go jutro od rana. Miał już zaplanowaną wycieczkę, porządki, zabawy. Wiedział, że będzie to ekscytujący dzień, jak każdy który spędzi w swoim towarzystwie i wśród przyjaciół.

dla Kruszynki napisała Małgorzata

Mężczyzna ze wzruszeniem – 23

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i zadzwonił na policję, żeby odwołać poszukiwania, bo już ją znalazł. Zrobił to sam, bez niczyjej pomocy, więc z nikim nie będzie musiał dzielić się nagrodą za jej ujęcie. Uniesienie przepełniało go, gdy patrzył na śpiącą, skutą kajdankami kobietę. To niewiarygodne, że jedna niewysoka, drobna istota może być tyle warta. Kiedy mu wypłacą należność, to nie będzie musiał pracować do końca życia!

Autor:  Merlinek