Okruszek chleba leżał pomiędzy notatkami. Świadczył o tym, że zapracowany programista kiedyś coś zjadł… Jednak było to chyba dawno, bo mężczyzna od wielu godzin wpatrywał się w ekran komputera, pisząc coś zapamiętale i sprawdzając linijki zapisanego wcześniej kodu…
Na szczęście w spiżarce miał jeszcze chleb, a w lodówce gotowy obiad do podgrzania. Sam osobiście przygotował go wcześniej. Zje go… kiedyś… Teraz trzeba dokończyć program…
dla Janusza napisała Ewa Damentka