Okruszek chleba leżał pomiędzy podręcznikami, notatkami, różdżkami i innymi przyborami uczniów Szkoły Czarowania. Nic dziwnego, dorastającym uczniom nie wystarczało jedzenie serwowane na stołówce i zabierali z niej chleb, żeby podjadać go podczas lekcji.
Autor: Archiwista SC