Nitki babiego lata – 87

Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki płynącej wśród łąk. Miłe to uczucie, gdy chłód wilgoci studzi nasze lica rozgrzane sierpniowym gorącym powietrzem. A w nozdrza napływa cudowna mieszanina kwietnych zapachów i koi nasze zmysły.

Autor: Danuta Majorkiewicz