Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią napływającą znad pobliskiej rzeczki. W sadzie dojrzewały owoce. Gałęzie jabłoni zwisały tuż ponad ziemią, pod ciężarem dorodnych jabłek, z rumieńcami na policzkach. Tego roku w ogrodach króluje urodzaj, ku radości ludzi.
Autor: Danuta Majorkiewicz