Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany bardzo niecodziennie. Zwiewną spódnicę zestawiono z ciężkimi butami i smokingiem, a pod nim była flanelowa koszula w kratkę. Do tego kask motocyklisty, czerwone korale i krawat. Ludzie przystawali, by dokładnie obejrzeć tę stylizację. Zastanawiali się, czy aby na pewno ten manekin miał tak wyglądać? Może ubierało go kilka osób – po ciemku, bo zgasło światło? Manekin zaś stał spokojnie, jakby nic sobie nie robił z zamieszania, jakie wywoływało jego ubranie.
Autor: Ewa Damentka