Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w modny niegdyś strój. Ludzie przystający przed wystawą różnie na to reagowali. Jednym się to nie podobało i odchodzili, inni natomiast z ciekawością obserwowali rodzaj ubioru, w którym nigdy nie mieli sposobności chodzić. Prawdopodobnie niewiele osób założyłoby na siebie stroje z odległej epoki, ale myśl o tym przenosiła niektórych obserwatorów jakby w zamierzchłe czasy.
dla Pawła napisał Adam