Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w szorty w kratkę i kolorową koszulkę. Na jego nosie widniały ciemne okulary. Przechodzącym obok ludziom przypominał o zbliżającym się lecie. Wnet spostrzegł idącego chodnikiem młodego mężczyznę zatopionego we własnych myślach. Zszedł z wystawy i wyszedł na ulicę. Podskoczył i chwycił młodego mężczyznę pod rękę. Szedł razem z nim, pogwizdując wesołą melodię. Mężczyzna patrzył na niego z niedowierzaniem. Nagle uśmiechnął się i począł iść żwawym krokiem w kierunku domu. W szafie odnalazł letnie ubranie. Zjadł obiad. Przebrał się i poszedł na długi spacer.
dla Pawła napisała Danuta Majorkiewicz