Na sklepowej wystawie stał manekin ubrany w zbroję husarską. Na prawym ramieniu opięta była skóra lwa, a z tyłu dołączone były skrzydła z orlich piór. Dziecko patrzyło na nią z bardzo otwartymi oczami. Pragnęło kiedyś taką mieć.
dla Pawła napisał Spacerowicz